Dziś podłączałem wzmacniacz do radia manta RS4500 jednak kanały przednie podłączyłem do wzmacniacza za pomocą RCA, natomiast tylne zostawiłem podłączone w kostce ISO. Po włączeniu radia od razu poleciał siwy dym :/
Czy to był błąd w podłączaniu? Czy radio da się jeszcze naprawić?
Po rozkręceniu radia wszystko niby jest ok, tylko przewody wlutowane w płytke drukowaną radia odpowiadające tylnemu kanałowi są nadpalone. Radio się nadal włącza lecz nie gra niestety:/ nawet stacje radiowe znajduje i wszystkie funkcje działają. Jedynie brak odzewu po wciśnięciu przycisku PLAY.
Czy da się to jakoś naprawić tanim kosztem?
Czy to był błąd w podłączaniu? Czy radio da się jeszcze naprawić?
Po rozkręceniu radia wszystko niby jest ok, tylko przewody wlutowane w płytke drukowaną radia odpowiadające tylnemu kanałowi są nadpalone. Radio się nadal włącza lecz nie gra niestety:/ nawet stacje radiowe znajduje i wszystkie funkcje działają. Jedynie brak odzewu po wciśnięciu przycisku PLAY.
Czy da się to jakoś naprawić tanim kosztem?