Witam!!!
Troche czasu temu pisalem ze popsula mi sie kontrolka rezerwy w Toyocie
, dluzszy czas mi to nie przeszkadzalo (przynajmniej nic mnie nie razilo po oczach
), ale jak 2 razy musialem isc po paliwo do stacji ( a ostatnio przpychac gaznik) to sie wqwilem!!! Kiedy wyjalem wskaznik paliwa to na drucie byla mala puszeczka (okolo centymetra srednicy i 3 cm dlugosci). od gory okragla tekstolitowa plytka zamykajaca puszke. Jezeli masz cos takiego wu siebie w aucie to czytaj dalej
... W puszeczce tej jest !!!!!termistor!!!!!! (okolo 2 kiloohm). A dziala to tak : zarowka od rezerwy podlaczona jest przez termistor (szeregowo) do zasilania. Kiedy zbiornik jest pelny, termistorek plywa w paliwie i jest chlodzony. Kiedy paliwa ubywa termistor rozgrzewa sie maleje jego opor i zapala sie zarowka.Ot i wszystko!!!!
Rozwiazanie to spotkalem w Toyocie, Nissanie i Daewoo Espero, jak z innymi japoncami i koreancami nie wiem, ale latwo to poznac. Mianowicie jezeli swieci sie rezerwa i zgasimy silnik, a pozniej po zapaleniu rezerwa rozswietla sie stopniowo i po okolo minucie to wlasnie macie taki czujnik paliwa!!!
Pozdrawiam.
Troche czasu temu pisalem ze popsula mi sie kontrolka rezerwy w Toyocie
Rozwiazanie to spotkalem w Toyocie, Nissanie i Daewoo Espero, jak z innymi japoncami i koreancami nie wiem, ale latwo to poznac. Mianowicie jezeli swieci sie rezerwa i zgasimy silnik, a pozniej po zapaleniu rezerwa rozswietla sie stopniowo i po okolo minucie to wlasnie macie taki czujnik paliwa!!!
Pozdrawiam.