Cóż, dla jednych trudno a dla inny to codzienność. Na słabego serwisanta trafiłeś a ryzyko ? Cóż, zwsze jakieś istnieje, mnie to radio zajmuje około 20min z wyjęciem i wlutowaniem procesora a ryzyko jest dla mnie minimalne, tylko moja nieuwaga i wypadek losowy.
Myślę że jeśli już ktoś rozkodowywał to metodą wyjmowania procesora i zmienił kod to nawet dobrze, przynajmniej dzieciak z programem z netu nie będzie udawał fachowca. Po prostu, trzeba umieć lutować (po mnie w tym radiu mało kto pozna ze było lutowane), mieć programator i wiedzę jak kod jest zapisany. Wielu tutaj przy okazji uśmiechnie się.
SławeK