logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

NXP LPC1111/2 - stabilność na wewnętrznym generatorze RC

mickpr 08 Maj 2012 23:27 1242 5
REKLAMA
  • #1 10876623
    mickpr
    Poziom 39  
    Posty: 4630
    Pomógł: 579
    Ocena: 295
    Procesor NXP LPC1111 lub 1112.
    Pytanie do praktyków bardziej - jak wygląda stabilność transmisji I2C oraz UART na wewnętrznym generatorze RC?
    Czy bez obaw mogę zrezygnować z rezonatora kwarcowego?
    (UART będzie wykorzystywany tylko w roli bootloadera + FlashMagic).
    Mikrokontroler może być narażony na zmiany temperatury w granicach 10-60 stopni.

    Aha - jeszcze pytanie drugie:
    Gdzie mogę znaleźć kupić/znaleźć opis taniego programatora SWD + oprogramowanie?
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 10877004
    Freddie Chopin
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Posty: 13336
    Pomógł: 1712
    Ocena: 870
    mickpr napisał:
    (UART będzie wykorzystywany tylko w roli bootloadera + FlashMagic).

    Z tego co pamiętam bootloader w LPC wykorzystuje autobaud, a dodatkowo tak czy siak zawsze korzysta z wewnętrznego RC, bo po resecie kwarc i PLL są wyłączone.

    mickpr napisał:
    Gdzie mogę znaleźć kupić/znaleźć opis taniego programatora SWD + oprogramowanie?

    Jest jeszcze ST-LINK, choć używanie go z innymi układami niż STM32 może być w teorii problematyczne...

    4\/3!!
  • REKLAMA
  • #4 10877183
    mickpr
    Poziom 39  
    Posty: 4630
    Pomógł: 579
    Ocena: 295
    Freddie Chopin napisał:
    Z tego co pamiętam bootloader w LPC wykorzystuje autobaud, a dodatkowo tak czy siak zawsze korzysta z wewnętrznego RC, bo po resecie kwarc i PLL są wyłączone.

    Zgadza się, dlatego napisałem, żeby nie było niejasności.

    MCU będzie wykorzystywany jako sterownik wyświetlacza graficznego.
    Chodzi o to, czy będzie stabilna transmisja I2C (w trybie slave) , w chwili gdy urządzenie być może będzie się nagrzewać (ma pracować 24/h 7/w). Może bezpieczniej jest przewidzieć na płytce miejsce na kwarc. Nie może być tak, że nagle padnie mi komunikacja przez I2C i układ przestanie reagować.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 10877193
    Freddie Chopin
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Posty: 13336
    Pomógł: 1712
    Ocena: 870
    W trybie slave I2C nie generuje zegara, tylko go dostaje od mastera, więc co to za różnica czy jest kwarc czy go nie ma? Zresztą nawet jakby I2C było masterem, to w każdej komunikacji która ma sygnał zegarowy (I2C, SPI, I2S, ...) jego dokładność nie ma specjalnego znaczenia.

    Jeśli byś chciał korzystać z UART inaczej niż tylko do ISP to faktycznie kwarc konieczny, ale do ISP zawsze można poczekać kilka chwil aż sprzęt się trochę schłodzi albo wykorzystać autobaud.

    Niemniej jednak jeśli nie robisz "najmniejszego i najtańszego urządzenia na świecie", to ja bym to miejsce na kwarc i dwa kondensatory zostawił - zawsze można ich nie montować, a jak miejsca nie będzie to nie masz już żadnego wyboru. Zmienią Ci się założenia (i np stwierdzisz, że UART będzie używany też do komunikacji) to nie będziesz musiał zmieniać projektu PCB.

    4\/3!!
  • #6 10877206
    mickpr
    Poziom 39  
    Posty: 4630
    Pomógł: 579
    Ocena: 295
    Dziękuję za wyjaśnienie (faktycznie przy I2C slave tak jest). Temat uważam za wyczerpany.
REKLAMA