No cóż. Wszystkie problemy z czytaniem płyt wiąża się w 99% z laserem, a 1% z elektroniką. Więc jeśli Tobie dzieje się coś tkiego to trzeba przeczyścić laser. Najlepie używać specjalnych preparatów. O czyszczeniu było bardzo wiele razy pisane na forum np:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic210627.html#1087202 .
Jeżeli wyczysciłeś samą soczewkę nieodpowiednim prepapatem, to mógł on zostawić smugi i nic nie polepszyć - a nawet pogorszyć. W podanym linku zamieściłem zdjęcia tego płynu, którego ja używam. Czyszczenie lasera nie kończy się na soczewce. Posostają lustra wewnętrzne, które też sie kurzą. Niestety bardzo trudno do nich dojść, wię poleca się zazwyczaj sprężone powietrze. Jeżeli to nie pomaga, to oznacza, że laser się zużył (nie był twardzielem) i są dwa wyjścia. Albo go podkręcic potencjometrem aby polepszyć czytanie płyt (pomaga jeśli laser nie jest za bardzo zużyty) - szukaj na forum (i tak po jakimś czasie się zużyje bo podkręcanie zmniejsza żywotnosć laserów), a jeśli to juz nie pomoże i nadal nie bedzie sie polepszało, to znaczy ze laser już do kitu i trzeba zamienic na nowy. Czyli pozostaje wtedy kupic nowy DVD, lub kupić gzdzieś na Allego lub od kolegi taki sam uszkodzony DVD (chodzi o nowy laser), aby najlepiej miał obiawy takie że nie startuje. Nie migaja ledy i klapka sie nie wysuwa - najlepszy był by taki, bo jeśli nie czyta płyt to znów bedzie sprawka lasera i lipa...
Co do czyszczenia, to nie używaj spirytusu, ponieważ jest on stosunkowo agresywny, dla delikatnych plastikowych soczewek. Co prawda osadu nie zostawi, lecz może zmętnić laser DVD'ka co doprowadzi do zupełnego przestania cztania płyt.