Witam
Mam problem. Jest wyciek oleju do sprzęgła.
Historia jest dość zagmatwana.
W styczniu poszło mi sprzęgło (skończyło się) i zrobiłem je w serwisie Mana na częściach Sachsa razem z kołem zamachowym. Wszystko było dobrze do zeszłego tygodnia. Najpierw coś chrupnęło i auto straciło biegi. Pedał sprzęgła wpadł w podłogę. Myśleliśmy, że wyprzęgnik ale okazało się, że poszedł element dociskowy sprzęgła.
W sumie dużo nie wyszło i szafa grała bez wyciągania całej skrzyni.
Już wtedy mechanik zwrócił uwagę na fakt, że jest zasyfione sprzęgło olejem. Bo jak otworzył otwór rewizyjny to mu wyciekało. No ale jak to w transporcie nie było czasu ani funduszy żeby to rozebrać i stać. Wszystko było pięknie przez tydzień. Od poniedziałku auto stoi bo sprzęgło się ślizga jak jasna cholera i nie można tym jechać. Przyszło mi więc wyjąć wszystko i....
No właśnie. Tarcza sprzęgła cała mokra (do wymiany ew. nabicia) reszta do uratowania.
Ale pojawia się pytanie skąd wyciek ???
Wersje wg mechaników są dwie :
1. Nieszczelna skrzynia z której wycieka olej- ODPADA (dziś sprawdzone na hamowni - skrzynia jest szczelna i sucha)
2. Wyciek oleju silnikowego na łączeniu skrzyni z wałem korbowym (od strony silnika), tam gdzie przychodzi koło zamachowe. Tam jest jakby zwichrowana obudowa sprzęgła gdzie przychodzi uszczelniacz. I oni podejrzewają że wyciek musi być stamtąd bo miejsce na uszczelniacz może być sfałdowane itp.
Ja obstawałem też za tym, że to jest olej silnikowy no ale trzeba było sprawdzić. Dodatkowo auto odkąd kupiłem brało w dużych ilościach olej (od zmiany do zmiany około 30). Ale ani nie kopciło ani nic. Naprawdę ciśnienie wszystko super. Gdzie się podziewał ten olej ciężko powiedzieć. Chyba że właśnie zagadka się rozwiązała. Ale pozostaje pytanie jak robiono sprzęgło w styczniu dlaczego nie zgłoszono mi faktu iż ten olej tam jest ? Widocznie go nie było... A auto mam u siebie już z 4 lata.... Więc chyba dopiero przy montażu sprzęgła w styczniu coś się posypało na uszczelnieniu a wcześniej coś było zrobione tak żeby do następnego rozebrania się trzymało.
Sam już nie wiem... Czy są inne opcje przez które olej silnikowy może wlatywać do sprzęgła? Bo teraz stanęło na tym że muszę kupić obudowę sprzęgła ale nowa to kosmos cena a używaną ciężko dostać i też niemało kosztuje.... No i pytanie czy to na pewno to. Ja nie jestem mechanik więc proszę jeśli ktoś coś wie albo może rzucić na to światło chętnie usłyszę podpowiedź....
Mam problem. Jest wyciek oleju do sprzęgła.
Historia jest dość zagmatwana.
W styczniu poszło mi sprzęgło (skończyło się) i zrobiłem je w serwisie Mana na częściach Sachsa razem z kołem zamachowym. Wszystko było dobrze do zeszłego tygodnia. Najpierw coś chrupnęło i auto straciło biegi. Pedał sprzęgła wpadł w podłogę. Myśleliśmy, że wyprzęgnik ale okazało się, że poszedł element dociskowy sprzęgła.
W sumie dużo nie wyszło i szafa grała bez wyciągania całej skrzyni.
Już wtedy mechanik zwrócił uwagę na fakt, że jest zasyfione sprzęgło olejem. Bo jak otworzył otwór rewizyjny to mu wyciekało. No ale jak to w transporcie nie było czasu ani funduszy żeby to rozebrać i stać. Wszystko było pięknie przez tydzień. Od poniedziałku auto stoi bo sprzęgło się ślizga jak jasna cholera i nie można tym jechać. Przyszło mi więc wyjąć wszystko i....
No właśnie. Tarcza sprzęgła cała mokra (do wymiany ew. nabicia) reszta do uratowania.
Ale pojawia się pytanie skąd wyciek ???
Wersje wg mechaników są dwie :
1. Nieszczelna skrzynia z której wycieka olej- ODPADA (dziś sprawdzone na hamowni - skrzynia jest szczelna i sucha)
2. Wyciek oleju silnikowego na łączeniu skrzyni z wałem korbowym (od strony silnika), tam gdzie przychodzi koło zamachowe. Tam jest jakby zwichrowana obudowa sprzęgła gdzie przychodzi uszczelniacz. I oni podejrzewają że wyciek musi być stamtąd bo miejsce na uszczelniacz może być sfałdowane itp.
Ja obstawałem też za tym, że to jest olej silnikowy no ale trzeba było sprawdzić. Dodatkowo auto odkąd kupiłem brało w dużych ilościach olej (od zmiany do zmiany około 30). Ale ani nie kopciło ani nic. Naprawdę ciśnienie wszystko super. Gdzie się podziewał ten olej ciężko powiedzieć. Chyba że właśnie zagadka się rozwiązała. Ale pozostaje pytanie jak robiono sprzęgło w styczniu dlaczego nie zgłoszono mi faktu iż ten olej tam jest ? Widocznie go nie było... A auto mam u siebie już z 4 lata.... Więc chyba dopiero przy montażu sprzęgła w styczniu coś się posypało na uszczelnieniu a wcześniej coś było zrobione tak żeby do następnego rozebrania się trzymało.
Sam już nie wiem... Czy są inne opcje przez które olej silnikowy może wlatywać do sprzęgła? Bo teraz stanęło na tym że muszę kupić obudowę sprzęgła ale nowa to kosmos cena a używaną ciężko dostać i też niemało kosztuje.... No i pytanie czy to na pewno to. Ja nie jestem mechanik więc proszę jeśli ktoś coś wie albo może rzucić na to światło chętnie usłyszę podpowiedź....