Witam,
Chcę wykonać prosty układ do pomiaru poziomu cieczy, lecz jest to trochę nietypowe zadanie:
* Ciecz jest gęsta - jest to mieszanina glikolu propylenowego, gliceryny, i paru innych substancji w delikatnych stężeniach - niemniej substancja "syfi"
* Pojemność zbiornika pomiędzy 2-7 ml (mililitrów)
* Możliwość wyjmowania zbiornika z urządzenia
* Brak możliwości użycia wyższych napięć niż parę V, z racji że płyn będzie "zasysany" knotem albo rurką do grzałki
Urządzenie dopiero projektuję więc mogę wszystko zmodyfikować. Nie potrzebuję dokładnego odczytu, mogą być 3 punkty pomiarowe - pełny, połowa, pusty. Znalazłem jakiś rysunek poglądowy polegający na paru elektrodach na różnej wysokości zbiornika i jednej na jego dnie. Lecz czy da się to zrealizować przy wymaganiach podanych wyżej?
Największy problem jest z cieczą, ponieważ jest ona gęsta, tak więc z góry odrzuciłem użycie czujnika ciśnienia, po prostu by się zapchał albo od razu by źle pokazywał. Jeżeli pomysł z elektrodami jest dobry, to wyjmowanie zbiorniczka nie jest żadnym problemem (zwykłe styki). Natomiast nie wiem czy pomiar za pomocą takich czujników wytwarza napięcie które może uszkodzić resztę układu (wiadomo, prąd by przeszedł do grzałki, a z grzałki do dalszych elementów..), czy może chodzi o napięcia o takim napięciu i natężeniu że to nie gra roli.
Dodam również że odpada pomiar wagowy z racji pojemności pojemniczka oraz różnorodnej masie płynu.
Bardzo proszę o jakieś pomysły jak to wykonać, w ostateczności wystarczyłby mi czujnik alarmujący o minimalnym stanie, czyli poniżej 1ml (dno zbiornika).
Aha, dodam że chcę przekazywać stan do jakiegoś mikroprocesora typu ATMega8, ale myślę że to nie stanowi problemu, najważniejszy jest odczyt poziomu płynu..
Dodano po 14 [minuty]:
Dobra, tylko że dla tak małej pojemności to są naprawdę małe odczyty... Nie ma innego rozwiązania? Jak z tymi elektrodami? W sumie wystarczyło by mi gdybym wiedział że wysokość płynu osiągnęła poziom bliski dna.
Z możliwością wyjmowania chodziło mi o to, żeby pojemnik mógł być wyjmowany swobodnie (w celu dolania płynu), lejek itd odpada.
Chcę wykonać prosty układ do pomiaru poziomu cieczy, lecz jest to trochę nietypowe zadanie:
* Ciecz jest gęsta - jest to mieszanina glikolu propylenowego, gliceryny, i paru innych substancji w delikatnych stężeniach - niemniej substancja "syfi"
* Pojemność zbiornika pomiędzy 2-7 ml (mililitrów)
* Możliwość wyjmowania zbiornika z urządzenia
* Brak możliwości użycia wyższych napięć niż parę V, z racji że płyn będzie "zasysany" knotem albo rurką do grzałki
Urządzenie dopiero projektuję więc mogę wszystko zmodyfikować. Nie potrzebuję dokładnego odczytu, mogą być 3 punkty pomiarowe - pełny, połowa, pusty. Znalazłem jakiś rysunek poglądowy polegający na paru elektrodach na różnej wysokości zbiornika i jednej na jego dnie. Lecz czy da się to zrealizować przy wymaganiach podanych wyżej?
Największy problem jest z cieczą, ponieważ jest ona gęsta, tak więc z góry odrzuciłem użycie czujnika ciśnienia, po prostu by się zapchał albo od razu by źle pokazywał. Jeżeli pomysł z elektrodami jest dobry, to wyjmowanie zbiorniczka nie jest żadnym problemem (zwykłe styki). Natomiast nie wiem czy pomiar za pomocą takich czujników wytwarza napięcie które może uszkodzić resztę układu (wiadomo, prąd by przeszedł do grzałki, a z grzałki do dalszych elementów..), czy może chodzi o napięcia o takim napięciu i natężeniu że to nie gra roli.
Dodam również że odpada pomiar wagowy z racji pojemności pojemniczka oraz różnorodnej masie płynu.
Bardzo proszę o jakieś pomysły jak to wykonać, w ostateczności wystarczyłby mi czujnik alarmujący o minimalnym stanie, czyli poniżej 1ml (dno zbiornika).
Aha, dodam że chcę przekazywać stan do jakiegoś mikroprocesora typu ATMega8, ale myślę że to nie stanowi problemu, najważniejszy jest odczyt poziomu płynu..
Dodano po 14 [minuty]:
Dobra, tylko że dla tak małej pojemności to są naprawdę małe odczyty... Nie ma innego rozwiązania? Jak z tymi elektrodami? W sumie wystarczyło by mi gdybym wiedział że wysokość płynu osiągnęła poziom bliski dna.
Z możliwością wyjmowania chodziło mi o to, żeby pojemnik mógł być wyjmowany swobodnie (w celu dolania płynu), lejek itd odpada.