Witam mam problem z halogenkami 12 V. Kupiłem transformator na 11,5 V do 105W podłączyłem do niego dwa halogeny po 30 W każdy, parę dni działało a później coś się stało i przestało świecić. Czy ktoś ma pomysł co mogło się stać? Chcę dodać, że transformator jest dobry bo go sprawdzałem na innych halogenach, nawet wymieniłem w sklepie na nowy by myślałem że się popsuł. Prąd do halogenów dopływa bo sprawdzałem na kostce przy nich, halogenki również nie są popalone bo też były sprawdzane, przy włączniku światła też jest wszytko ok bo sprawdzałem. Nie wiem czy problem nie leży w szeregowym podłączeniu halogenów, bo tak są chyba podłączone do transformatora dochodzą tylko dwa kable z 2 halogenów a nie 4, więc chyba nie są podłączone równolegle. Odległość do halogenów po kablu też nie jest większa niż 2 metry, co zaleca producent transformatora zaczyna mi brakować pomysłów co jest grane, niby wszytko sprawne a nie działa. Jak ktoś ma jakieś pomysły to proszę o pomoc i z góry dziękuję.