logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Halogeny 12V, transformator 11,5V 105W - brak światła po kilku dniach

zyb25 07 Lip 2012 23:41 4129 10
  • #1 11082476
    zyb25
    Poziom 9  
    Posty: 8
    Witam mam problem z halogenkami 12 V. Kupiłem transformator na 11,5 V do 105W podłączyłem do niego dwa halogeny po 30 W każdy, parę dni działało a później coś się stało i przestało świecić. Czy ktoś ma pomysł co mogło się stać? Chcę dodać, że transformator jest dobry bo go sprawdzałem na innych halogenach, nawet wymieniłem w sklepie na nowy by myślałem że się popsuł. Prąd do halogenów dopływa bo sprawdzałem na kostce przy nich, halogenki również nie są popalone bo też były sprawdzane, przy włączniku światła też jest wszytko ok bo sprawdzałem. Nie wiem czy problem nie leży w szeregowym podłączeniu halogenów, bo tak są chyba podłączone do transformatora dochodzą tylko dwa kable z 2 halogenów a nie 4, więc chyba nie są podłączone równolegle. Odległość do halogenów po kablu też nie jest większa niż 2 metry, co zaleca producent transformatora zaczyna mi brakować pomysłów co jest grane, niby wszytko sprawne a nie działa. Jak ktoś ma jakieś pomysły to proszę o pomoc i z góry dziękuję.
  • #2 11082489
    opamp
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 3612
    Pomógł: 266
    Ocena: 923
    Schemat zdjęcia ( tylko w realu z biedronki też mogą być ) rysunki prosimy ponieważ aczkolwiek chyba podejrzewamy sądzimy że szklana kula od 6 rano się zmęczyła i ładuje akumulatory.
    Pozdrawiam Marcin
  • #3 11082514
    lukaszek_socho
    Poziom 18  
    Posty: 293
    Pomógł: 25
    Ocena: 63
    Halogeny były podłączone gdy sprawdzałeś czy prąd do nich dochodzi? Sprawdź napięcie na halogenach gdy są podłączone. Nie ma możliwości, żeby na sprawnym halogenie było 11-12V a halogen nie świecił.
  • #4 11082520
    opamp
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 3612
    Pomógł: 266
    Ocena: 923
    Może mieć ledy...
    Mogło się gdzieś połączenie upalić albo drut pękł albo .... Bóg wie co.
  • #5 11082838
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 11092313
    zyb25
    Poziom 9  
    Posty: 8
    Kolejne fakty dotyczące mojego problemu są następujące. Sprawdziłem wszystkie elementy: halogeny, oprawy halogenowe, kostki, transformator, przełącznik (włącznik) i wszystko jest sprawne. Podłączyłem halogen pod ok 1 metrowy kabel na transformatorze i hula. Przewody też są całe, chociaż jest pomieszana i poplątana miedź z aluminium. Sprawdziłem napięcie zamiast transformatora włożyłem kostkę i przy halogenie zmierzyłem napięcie, to wyszło 230 V kiedy włożyłem transformator, to tuż za nim (sprawdzałem również na tym metrowym przewodzie) pokazywał napięcie ok 9,6 V prądu zmiennego mimo, że na samym transformatorze pisze wyjściowe11,5 V, (prawdopodobnie błąd miernika prądu). Tak czy siak na tej wartości halogen na tym metrowym kablu się zapalił, natomiast sprawdzając napięcie przy samym transformatorze (tzn. tam gdzie powinien być) nie pokazuje mi nic. Można podejrzewać, że może transformator jest za słaby poprze swoje ograniczenia ale po pierwsze w instrukcji pisze do 2 metrów (odległość od niego do halogenów raczej nie jest większa niż 1,70-1,80 metra (chyba że ktoś jakoś dziwnie instalacje robił czego ni jestem w stanie stwierdzić bo wszystko jest pod płytkami) a po drugie jak je podłączyłem to one działały przez ok 2 tygodnie i nagle przestały. Raz jak dziewczyna wchodziła do łazienki to po prostu nie zaskoczyły ale po drugim włączeniu było wszytko ok a następnym razem już nie zadziałały w ogóle. Zresztą same halogeny dawały dobre światło (nie tliły się) tak jakby im brakowało napięcia. Więc moje pytanie brzmi czy ktoś ma jakikolwiek pomysł co to może być? Będę wdzięczny za każdą pomoc lub podpowiedź. Z góry dzięki.
  • #7 11092941
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6233
    Pomógł: 467
    Ocena: 1653
    Chyba zbyt wielki chaos w wypowiedziach aby to opanować. Ale może dowiemy się jaki rodzaj transformatora zastosowałeś. Niby z napięcia wygląda na toroidalny ale może jednak elektroniczny.

    Skoro sprawcą kłopotu jest dziewczyna to z nią należy zrobić porządek. Prawdopodobnie wystąpił zanik połączenia a ty nie potrafisz tego zidentyfikować. Jeśli zasilacz elektroniczny to równie dobrze występuje zwarcie lub przynajmiej spadek oporności izolacji o czym już pisano. Klawiaturą tego nie naprawisz.
  • #8 11093351
    zyzy52
    Poziom 28  
    Posty: 727
    Pomógł: 126
    Ocena: 366
    Sprawdź omomierzem ciągłość przewodów od transformatora do halogenów, bo piszesz "Przewody też są całe, chociaż jest pomieszana i poplątana miedź z aluminium". A poza tym wszystko przykryte płytkami. Może też być jakieś niepełne zwarcie między żyłami a transformator elektroniczny (105W) traktuje to jak przeciążenie i ogranicza prąd.
  • #9 11094126
    opamp
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 3612
    Pomógł: 266
    Ocena: 923
    zyb25 napisał:
    az jak dziewczyna wchodziła do łazienki to po prostu nie zaskoczyły ale po drugim włączeniu było wszytko ok a następnym razem już nie zadziałały w ogóle.

    To się wydaje podejrzane.
    Wróć do drugiego postu i zrób to o cię prosiłem.
  • #10 11099685
    zyb25
    Poziom 9  
    Posty: 8
    Kolejne wiadomości majstrując przy tych halogenach, kompletnie już mi mieszają w głowie. Sprawdziłem napięcie na obu przewodach przy obu halogenach płynie normalnie 230 V (zamiast transformatora dałem kostkę) nawet podłączyłem w miejsce obu halogenów żarówkę no i się zapaliła działała normalnie, zmieniłem kość na transformator i nie świeci. Transformator na 100% sprawny bo go sprawdzałem z 5 razy. Transformator elektryczny dokładnie taki:
    https://domswiatla.pl/produkt/310/transformator_elektroniczny_yt105_emc_12v___105w
    podłączone do niego dwa halogeny po 35W. Sprawdzałem prąd na wyjściu z transformatora: jest. Podejrzewam, że może jest albo jakieś przepięci albo kabel gdzieś urąbany i następuje przeskok iskry między nim przy wyższym napięciu natomiast przy 12V to po prostu nie działa, sam już nie wiem co to może być. Zdjęcia zamieszczę na weekend jak może jeszcze raz się do tego dobiorę ale nie wiem czy coś one wniosą nowego do sprawy.
  • #11 11100307
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6233
    Pomógł: 467
    Ocena: 1653
    Zatem takie naiwne pytanie. Czy te żarówki (halogenowe) są sprawne i czy dostosowane do napięcia 12 V? No cóż mniej pisania a więcej działania na materiii. Sprzedawca urządzenia zamieścił nieco uczonych informacji w tym żeby napięcie mierzyć odpowiednim miernikiem. Ale właśnie czym mierzysz napięcie? Masz banalną usterkę, czyli słaby kontakt.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z halogenami 12V, które przestały świecić po kilku dniach działania. Podłączył dwa halogeny po 30W do transformatora 11,5V 105W, który wcześniej działał poprawnie z innymi halogenami. Sprawdził, że prąd dochodzi do halogenów, a same halogeny nie są uszkodzone. Pojawiły się sugestie dotyczące sprawdzenia napięcia na halogenach, ciągłości przewodów oraz możliwości zwarcia lub uszkodzenia transformatora. Użytkownik zauważył, że napięcie na wyjściu transformatora wynosi tylko 9,6V, co może wskazywać na problem z transformatorem lub połączeniami. Wskazano również na możliwość, że halogeny mogą być uszkodzone lub nieodpowiednie do używanego napięcia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA