Witam mam problem z Simsonem s51 a mianowicie nie chce on odpalić .
Ostatnio razem z ojcem chcieliśmy wymienić linkę od gazu (bo sie postrzępiła) oraz błotnik tylny . Przy okazji rozkręciliśmy i wyczyszczaliśmy gaźnik nic nie zmieniając . Na początku pojeździł z 2 dni po czym kiedy usłyszałem strzał z wydechu zgasł i nie odpalił . Sprawdziliśmy i okazało sie że simering wywaliło (tam od strony sprzęgła) . Został wymieniony i nic, wiec sprawdziliśmy 2 przy magnecie . Też go wymieniliśmy bo był krzywo wsadzony, albo go tez wywaliło . Tam przy magnecie wszystko ok . I dalej nic . Iskra jest ładna niebieska nawet lekko granatowa. Przed remontem jeździł . Nie mam pojęcia co mu może być . A temat dodałem bo w innych nic podobnego nie znalazłem . Proszę pomóżcie .
Ostatnio razem z ojcem chcieliśmy wymienić linkę od gazu (bo sie postrzępiła) oraz błotnik tylny . Przy okazji rozkręciliśmy i wyczyszczaliśmy gaźnik nic nie zmieniając . Na początku pojeździł z 2 dni po czym kiedy usłyszałem strzał z wydechu zgasł i nie odpalił . Sprawdziliśmy i okazało sie że simering wywaliło (tam od strony sprzęgła) . Został wymieniony i nic, wiec sprawdziliśmy 2 przy magnecie . Też go wymieniliśmy bo był krzywo wsadzony, albo go tez wywaliło . Tam przy magnecie wszystko ok . I dalej nic . Iskra jest ładna niebieska nawet lekko granatowa. Przed remontem jeździł . Nie mam pojęcia co mu może być . A temat dodałem bo w innych nic podobnego nie znalazłem . Proszę pomóżcie .