Witam. Jestem posiadaczem migomatu midi mig 195/3, trójfazowego o prądach spawania w zakresie od 30A-190A. Migomat został zakupiony z drugich rąk i po założeniu drutu 0,8 i podłączeniu bulli co2 okazało się że jest bardzo trudno nim coś pospawać z powodu przerywania na ułamek sekundy łuku elektrycznego na wszystkich zakresach, strzelania podczas spawania i tworzenia się kropel ciekłego metalu na końcu druta podczas spawania, szczególnie na najwyższych zakresach pracy.Nieraz uda się położyć ładną spoinę na długość kilku centymetrów i następuje jakby cykliczne przerywanie łuku elektrycznego i ciche strzelania. Sam regulacja podawani drutu i regulacja ciśnienia gazu co2 nic nie pomaga przy tym skakaniu łuku. To co wyczytałem na tym forum to porobiłem w migomacie, a mianowicie wyczyściłem rolkę podajnika drutu, nasmarowałem i wyregulowałem uchwyt od szpuli drut, rozebrałem i obejrzałem pancerz którym idzie drut i wszystko jest na oko w porządku. Podajnik podaje drut płynie, bez zacinania się. Wewnątrz wszystko wygląda jak nowe, oba uzwojenia transformatora są na miedzianym drucie, nie widać jakiś zwarć czy okopceń elementów. Zacisk masy i przewód jest w bardzo dobrym stanie. Wymieniłem końcówkę prądowa na nowa, posprawdzałem wszystkie mocowania przewodów itp. Instalacja z której jest zasilany migomat jest praktycznie nowa i bardzo solidnie zrobiona. Często po skończeniu spawania na końcu druta pozostaje mi kropla zaschniętego metalu. Polaryzacja na przewodach jest poprawna Jak myślicie co można by jeszcze posprawdzać aby migomat zaczął spawać jak trzeba ?