Proszę forumowiczów o poradę.
Którą szlifierkę polecacie z Dremela: 3000 czy 300?
Szukam miniszlifierki w cenie do 300 zł (z wysyłką, bo tyle mogę sobie na nią teraz pozwolić) i wałkiem giętkim, z dużą dostępnością akcesoriów. Potrzebuje do wykonywania drobnych detali z wysoką precyzją w drewnie, plastiku, rzeźbienia w kamieniu, grawerowania szkła. Użycie hobbystyczne, nic profesjonalnego.
***
W związku z brakiem odpowiedzi decyzję podjąłem samodzielnie. Zakupiłem Dremela 4000. Przekonała mnie większa moc.
W moim osobistym odczuciu nowszy uchwyt jest wygodniejszy w codziennej obsłudze. Wystarcza w zupełności dla użytku hobbystycznego. Dopłata za te kilka Wat okazała się opłacalna.
W przypadku pracy w twardym drewnie cieszyłem się z decyzji. Ograniczenie szlifierki - typowe - nadaje się do obróbki rzeczy drobnych. Do większych spraw większe narzędzia. Drobne przeróbki w domu - jak znalazł.
Jakość wykonania - dobry materiał, przyjemny w dotyku. Zmyślnie zaprojektowany. Bez wężyka pracuje się przyjemnie, aczkolwiek po godzinie jednak cała miniszlifierka ciąży.
Do sprawdzenia:
- praca na najniższych obrotach - chwilami zastanawiam się, czy urządzenie nie ma problemu do 10 tys. Działa, ale jakby z dużym trudem - tak jakby w środku były ledwie pokonywane jakieś opory. Kuriozalnie na wyższych obrotach nie mam takich zastrzeżeń.
Za minus uważam brak możliwości łatwego schowania w urządzeniu kluczyka do odkręcania tulei. Drobiazg, ale bardzo by ułatwił pracę.
Startowy zestaw Dremel 4000 1/40 - niezły, aczkolwiek za wielki minus uważam obecność wyłącznie jednego wiertła (czytając stronę producenta miałem dziwne wrażenie, że otrzymam jakiś minikomplecik).
Co do samego 3000 a 300 - uznałem, że dopłacę za jakość 4000.
Którą szlifierkę polecacie z Dremela: 3000 czy 300?
Szukam miniszlifierki w cenie do 300 zł (z wysyłką, bo tyle mogę sobie na nią teraz pozwolić) i wałkiem giętkim, z dużą dostępnością akcesoriów. Potrzebuje do wykonywania drobnych detali z wysoką precyzją w drewnie, plastiku, rzeźbienia w kamieniu, grawerowania szkła. Użycie hobbystyczne, nic profesjonalnego.
***
W związku z brakiem odpowiedzi decyzję podjąłem samodzielnie. Zakupiłem Dremela 4000. Przekonała mnie większa moc.
W moim osobistym odczuciu nowszy uchwyt jest wygodniejszy w codziennej obsłudze. Wystarcza w zupełności dla użytku hobbystycznego. Dopłata za te kilka Wat okazała się opłacalna.
W przypadku pracy w twardym drewnie cieszyłem się z decyzji. Ograniczenie szlifierki - typowe - nadaje się do obróbki rzeczy drobnych. Do większych spraw większe narzędzia. Drobne przeróbki w domu - jak znalazł.
Jakość wykonania - dobry materiał, przyjemny w dotyku. Zmyślnie zaprojektowany. Bez wężyka pracuje się przyjemnie, aczkolwiek po godzinie jednak cała miniszlifierka ciąży.
Do sprawdzenia:
- praca na najniższych obrotach - chwilami zastanawiam się, czy urządzenie nie ma problemu do 10 tys. Działa, ale jakby z dużym trudem - tak jakby w środku były ledwie pokonywane jakieś opory. Kuriozalnie na wyższych obrotach nie mam takich zastrzeżeń.
Za minus uważam brak możliwości łatwego schowania w urządzeniu kluczyka do odkręcania tulei. Drobiazg, ale bardzo by ułatwił pracę.
Startowy zestaw Dremel 4000 1/40 - niezły, aczkolwiek za wielki minus uważam obecność wyłącznie jednego wiertła (czytając stronę producenta miałem dziwne wrażenie, że otrzymam jakiś minikomplecik).
Co do samego 3000 a 300 - uznałem, że dopłacę za jakość 4000.