Karty konsumenckie i tak mają baaaardzo ograniczony prąd i napięcie zasilania (żeby kowalski nic nie zepsuł właśnie takimi pomysłami). Proponuje separator składowej stałej i oddzielne zasilanie tych mikrofonów . Można zastosować dwa LM317 i regulowane napięcie na dwóch wyjściach, zyskamy tak regulację czułości dla każdego mikrofonu . Wszystko można zamknąć w obudowie wielkości paczki fajek , przy zasilaniu z karty(ac97) to będzie po prostu padaczka.
Przy standardowym poziomie napięć takie mikrofony za wiele nie "zbiorą" z pomieszczeń , to jest projektowane "do skajpa" a nie do nagrywania chórku kościelnego... przecież sami wiecie jak to działa a w zasadzie nie działa
Kiedyś na wyjściu(wejściu) karty zmierzyłem aż

niecałe 2V i to klękało po obciążeniu woltomierzem... a analogiem to się nawet zmierzyć nie chciało taki rezystor ograniczający dali , no po prostu PADAKA.
Kolega może sobie podłączyć i sprawdzić ale efekty będą mizerne bez proponowanych zmian.