Dzień dobry,
Mam w kuchni pod szafkami oświetlenie LED w postaci pasków, podzielone jest to na trzy części, a w uproszczeniu wygląda to tak:
- zasilacz led
- 4 mb przewodu 2 x 1mm do włącznika bezdotykowego 12V:
- 1.5 mb paska led;
- przewód 5 mb
- dwa paski led po ok. 90 cm.
Mieszkam w starszym budownictwie, gdzie przewód neutralny spółdzielnia zaleca podłączać do zerowego. Tak też zrobiłem podłączając zasilacz.
****
Niestety nie działa to dobrze - diody raz się same zapalają, raz same gasną. Czasem bardzo szybko - zapalą się, zgasną, znowu zapalą. Czasem są zgaszone i migną. Podłączyłem mój zasilacz laboratoryjny - problemy nie ma. Wracam do tego z powyższego wykazdu - objawy wracają.
Czym to może być spowodowane?
Michał
Mam w kuchni pod szafkami oświetlenie LED w postaci pasków, podzielone jest to na trzy części, a w uproszczeniu wygląda to tak:
- zasilacz led
- 4 mb przewodu 2 x 1mm do włącznika bezdotykowego 12V:
- 1.5 mb paska led;
- przewód 5 mb
- dwa paski led po ok. 90 cm.
Mieszkam w starszym budownictwie, gdzie przewód neutralny spółdzielnia zaleca podłączać do zerowego. Tak też zrobiłem podłączając zasilacz.
****
Niestety nie działa to dobrze - diody raz się same zapalają, raz same gasną. Czasem bardzo szybko - zapalą się, zgasną, znowu zapalą. Czasem są zgaszone i migną. Podłączyłem mój zasilacz laboratoryjny - problemy nie ma. Wracam do tego z powyższego wykazdu - objawy wracają.
Czym to może być spowodowane?
Michał