Witam. Wczoraj zaobserwowałem jak dla mnie dość nietypowe zjawisko - mianowicie po zakupieniu żarówek LED z gwintem G9 (3,5W) i wymianie ich w lampie przy "zgaszonym" świetle żarówki mrugają co jakieś 5 sekund. PO "zapaleniu'" światła świecą normalnie elegancko. żarówki założyłem do 2 kinkietów i tu ta sama sytuacja. Najdziwniejsze teraz - jest lampa z 3 żarówkami. gdy wepnę do niej 3 ledowe , sytuacja jak w przypadku kinkietu z 1 żarówka powtarza się - czyli wszytskie 3 żarówki w tej lampie mrugają co jakieś 5 sekund (efekt stroboskopu) ale jak wyciągnę z tej lampy 1 żarówkę LED i wepnę "normalną" 35W (nie ledowa) to jest spokój - przestaja mrugać - tak więc w lampie mam teraz 2x LED i 1 normalną. Aby żarówki w lampie nie mrugały w lampie musi siedzieć żarówka NIe LEDowa - oczywiście cały czas na "wyłączonym" kontakcie. Dom jest świeżo wybudowany więc i instalacja świeża. Co dla mnie jest małym szokiem. To na pewno nie wina żarówek bo sprawdzałem 5 sztuk w 3 różnych lampach i wszędzie efekt ten sam.