Witam,
Bardzo bym prosił forumowiczów o pomoc w wyborze sprzętu, gdyż jestem zupełnym laikiem w tej kwestii, coś niecoś czytałem tu i tam, ale nic mi to nie pomogło. Dlatego chce poradzić się fachowców.
Szukam urządzenia wielofunkcyjnego do zastosowań domowych - drukuję ok. 150 stron miesięcznie. W kwestii czy będzie to urządzenie atramentowe czy laserowe - tu proszę o podpowiedź.
Musi być skaner do zgrywania stron lub zdjęć do komputera, możliwość kopiowania stron (coś a'la xero) no i oczywiście sposobność drukowania. Generalnie drukuję 90 % tekstów (gdzie 95% jest koloru czarnego), ale jednak czasem kolorów też trzeba użyć, aczkolwiek zdjęć nie drukuję więc nie musi być dobra jakość druku kolorowego.
Oczywiście podstawą jest tania eksploatacja urządzenia, nie mam zamiaru nabijać kasy producentom ani na to pieniędzy. Muszą być albo BAAARDZO tanie tusze, ewentualnie możliwość dolewania tuszu, w przypadku laserówek tak samo, musi być możliwość bezproblemowych regeneracji czy kupna taniutkich zamienników, do tego bez żadnych chipów liczących czy sprawdzających stan ilości tuszu, lub bezproblemowa możliwość obejścia/wyłączenia/dezaktywowania/resetu czy coś w tym stylu tych pierdół zwiększających niepotrzebnie koszty. W dotychczasowym beznadziejnym urządzeniu wielofunkcyjnym - Brother DCP 115C np. było tak, że jak się kończył jeden kolor to nawet na czarno drukować nie można było - denerwowało mnie to tak, że aż przywaliłem któregoś dnia w to urządzenie i już nie działa - i dobrze !!! badziewie szajsowate. W ogóle to cenię urządzenia solidne, i takiego też szukam, żeby nie było za delikatne.
Tak więc urządzenie musi działać, skaner zawsze (bez względu na to czy tusze/tonery są czy nie ma), a drukować też musi nawet jeśli nie ma kolorów. O żadnych chipach nie chcę słyszeć lub też żeby nie utrudniały czyli bezproblemowa możliwość ich obejścia.
Budżet, cóż - jak najmniej, nie mam kasy teraz, ale 700 zł mogę dać.
Nie potrzebuję żadnych bajerów typu wifi, obsługa sieci, drukowanie z kart pamięci, z pendriva czy duplexa. Będzie podłączona do jednego normalnego komputera stacjonarnego i tyle. Rozmiar w zasadzie nie jest jakiś ważny - mam duże biurko, duży pokój i w ogóle duży dom.
W zasadzie to niektórzy mogą stwierdzić, że nie opłaca mi się kupować takiego urządzenia przy niezbyt wielkich potrzebach, ale ja mieszkam na wsi, do najbliższego punktu ksera czyli do miasta mam ponad 20 km w jedną stronę i nie opłaca mi się jeździć prawie 50 km żeby coś wydrukować, skserować lub zeskanować.
Proszę o fachową pomoc, ale taką którą zrozumie, bo nie jestem specjalistą.
Pozdrawiam
Bardzo bym prosił forumowiczów o pomoc w wyborze sprzętu, gdyż jestem zupełnym laikiem w tej kwestii, coś niecoś czytałem tu i tam, ale nic mi to nie pomogło. Dlatego chce poradzić się fachowców.
Szukam urządzenia wielofunkcyjnego do zastosowań domowych - drukuję ok. 150 stron miesięcznie. W kwestii czy będzie to urządzenie atramentowe czy laserowe - tu proszę o podpowiedź.
Musi być skaner do zgrywania stron lub zdjęć do komputera, możliwość kopiowania stron (coś a'la xero) no i oczywiście sposobność drukowania. Generalnie drukuję 90 % tekstów (gdzie 95% jest koloru czarnego), ale jednak czasem kolorów też trzeba użyć, aczkolwiek zdjęć nie drukuję więc nie musi być dobra jakość druku kolorowego.
Oczywiście podstawą jest tania eksploatacja urządzenia, nie mam zamiaru nabijać kasy producentom ani na to pieniędzy. Muszą być albo BAAARDZO tanie tusze, ewentualnie możliwość dolewania tuszu, w przypadku laserówek tak samo, musi być możliwość bezproblemowych regeneracji czy kupna taniutkich zamienników, do tego bez żadnych chipów liczących czy sprawdzających stan ilości tuszu, lub bezproblemowa możliwość obejścia/wyłączenia/dezaktywowania/resetu czy coś w tym stylu tych pierdół zwiększających niepotrzebnie koszty. W dotychczasowym beznadziejnym urządzeniu wielofunkcyjnym - Brother DCP 115C np. było tak, że jak się kończył jeden kolor to nawet na czarno drukować nie można było - denerwowało mnie to tak, że aż przywaliłem któregoś dnia w to urządzenie i już nie działa - i dobrze !!! badziewie szajsowate. W ogóle to cenię urządzenia solidne, i takiego też szukam, żeby nie było za delikatne.
Tak więc urządzenie musi działać, skaner zawsze (bez względu na to czy tusze/tonery są czy nie ma), a drukować też musi nawet jeśli nie ma kolorów. O żadnych chipach nie chcę słyszeć lub też żeby nie utrudniały czyli bezproblemowa możliwość ich obejścia.
Budżet, cóż - jak najmniej, nie mam kasy teraz, ale 700 zł mogę dać.
Nie potrzebuję żadnych bajerów typu wifi, obsługa sieci, drukowanie z kart pamięci, z pendriva czy duplexa. Będzie podłączona do jednego normalnego komputera stacjonarnego i tyle. Rozmiar w zasadzie nie jest jakiś ważny - mam duże biurko, duży pokój i w ogóle duży dom.
W zasadzie to niektórzy mogą stwierdzić, że nie opłaca mi się kupować takiego urządzenia przy niezbyt wielkich potrzebach, ale ja mieszkam na wsi, do najbliższego punktu ksera czyli do miasta mam ponad 20 km w jedną stronę i nie opłaca mi się jeździć prawie 50 km żeby coś wydrukować, skserować lub zeskanować.
Proszę o fachową pomoc, ale taką którą zrozumie, bo nie jestem specjalistą.
Pozdrawiam