Witam. Orientuje sie moze ktos co moze byc nie tak z tym napedem? Otoz pali sie caly czas niebieska dioda,a naped nie wciaga plyt. Poczatkowo myslalem ze to cos z mechanika napedu,wiec podmienilem na dzialajacy i nadal to samo. Potem przyszla kolej na laser z sankami - podmienilem i rowniez nadal to samo. Postanowilem wiec sprawdzic sama logike napedu,odlaczylem wszystkie przewody od niej (te od mechaniki napedu i lasera) i po podlaczeniu do konsoli samej "plytki" nadal pali sie niebieska dioda. Podejrzewam ze to wlasnie wina logiki napedu. Obejrzalem dokladnie i widze prawdopodobnie uszkodzenie na kosci IC300,ale wyczytalem na forum ze za pobor plyty odpowiedzialny jest uklad IC103,a ten nie wyglada na uszkodzony. Dodam ze po "recznym" zaladowaniu plyty naped dziala az milo. Co moze byc przyczyna? Spotkal sie ktos z czyms takim? Pozdrawiam.