Witam.
Muszę uciekać do pracy więc szybko opisuję swój problem licząc na pomoc.
Wymieniłem ostatnio wentylator, na nieco mocnieszy bo poprzedni był nie do odratowania. Wszystko było git przez długi czas (parę tygodni). Potem powoli mi się zaczął system sypać, a że nie przeinstalowywałem go szmat czasu więc zdecydowałem się na nowy. Jeszcze przez instalką zaczął mi dziwnie komp działać bo wchodził od razu do logowania windowsa, wcześniej ekran był czarny, nie widziałem ekranu początkowego po uruchomieniu kompa. Mysle, czas na nowy system. Zresetowałem go i Wgrałem XP, ale miałem wyjętego GeForca 9500GT. Działał świetnie jeszcze na starym systemie. Wszystko gra. Wsadzam GeForca do płyty główne i ekran czarny, wentyle działają, słyszę pik, dysk harczy, ale nie wydaje mi się, że wchodzi do windy, bo po krótkim naciśnieciu przycisku wyłącznika od razu się wyłącza, a nie powinien. Płytę główną mam Gigabyte M61pME-SE, procek AMD Athlon 2700 Dual Core. Po wyjęciu Geforca i podłączeniu kabla do zintegrowanej karty wszystko działa jak powinno. W biosie ustawiłem by włączył PCIExprees jak znajdzie kartę i by odpalał ją pierwszą. Karta działa, bo rano jeszcze była git.
Nie mam pomysłów. Prosze o pomoc.
Muszę uciekać do pracy więc szybko opisuję swój problem licząc na pomoc.
Wymieniłem ostatnio wentylator, na nieco mocnieszy bo poprzedni był nie do odratowania. Wszystko było git przez długi czas (parę tygodni). Potem powoli mi się zaczął system sypać, a że nie przeinstalowywałem go szmat czasu więc zdecydowałem się na nowy. Jeszcze przez instalką zaczął mi dziwnie komp działać bo wchodził od razu do logowania windowsa, wcześniej ekran był czarny, nie widziałem ekranu początkowego po uruchomieniu kompa. Mysle, czas na nowy system. Zresetowałem go i Wgrałem XP, ale miałem wyjętego GeForca 9500GT. Działał świetnie jeszcze na starym systemie. Wszystko gra. Wsadzam GeForca do płyty główne i ekran czarny, wentyle działają, słyszę pik, dysk harczy, ale nie wydaje mi się, że wchodzi do windy, bo po krótkim naciśnieciu przycisku wyłącznika od razu się wyłącza, a nie powinien. Płytę główną mam Gigabyte M61pME-SE, procek AMD Athlon 2700 Dual Core. Po wyjęciu Geforca i podłączeniu kabla do zintegrowanej karty wszystko działa jak powinno. W biosie ustawiłem by włączył PCIExprees jak znajdzie kartę i by odpalał ją pierwszą. Karta działa, bo rano jeszcze była git.
Nie mam pomysłów. Prosze o pomoc.