Mam problem gdyż jak w tytule posta GParted nie widzi partycji na dysku systemowym. Najpierw jednak krótki opis posiadanego przeze mnie sprzętu.
Procesor QuadCore Intel Core i5-3450, 3300 MHz (33 x 100), płyta główna: Asus P8H61/USB3 I dwa dyski twarde:
WDC WD15EARS-22MVWB0 ATA(1500 GB, SATA-II) na nim zainstalowany mam system oraz WDC WD1200JD-00HBB0 (120 GB, 7200 RPM, SATA)
Z danymi, docelowo na Linuksa. Do tego 8 GB RAM i Windows 7 Home Premium 64BIT. Ten systemowy podzielony jest na dwie partycje 488 GB system oraz 900 GB Dane. Wiem że sprzedawca kompa najpierw zainstalował Win 7 na dysku dopiero potem po instalacji, dysk podzielił na dwie partycje jakimś programem. Niestety nie mam pojęcia jakim. Problem w tym że GPartrd nie widzi partycji na systemowym dysku tylko cały obszar jako nie podzielony. Może ktoś mi podpowie co jest tego przyczyną. Chciałem na tym drugim dysku fizycznym Linuksa zainstalować tylko nie wiem czy się coś z kolei z win 7 nie podzieje. Dodam że program z zarządzania dyskami z win 7 czy Paragon Partition Manager widzą partycje normalnie, najnowsze wersje GParted czyli te 0.12 i 0.13. Niestety nie. Co dziwne jak odpaliłem fedorę17 64 BIT LIVE i doinstalowałem GParted to ten fetorowy GP zobaczył partycje normalnie czyli tak ja np. Paragon. Natomiast GParted z Ubuntu 12.04 LTS też widział cały dysk nie podzielony. GParted w wersji 0.13.1 wypluwa taki komunikat: Nie wiem dlaczego mam na dysku partycję tego typu, czy dlatego, że mam dysk wielkości 1500 GB czy też powstała ona przez przypadek przy instalacji Win 7? Proszę o podpowiedzi. Pozdrawiam Antioch.
Procesor QuadCore Intel Core i5-3450, 3300 MHz (33 x 100), płyta główna: Asus P8H61/USB3 I dwa dyski twarde:
WDC WD15EARS-22MVWB0 ATA(1500 GB, SATA-II) na nim zainstalowany mam system oraz WDC WD1200JD-00HBB0 (120 GB, 7200 RPM, SATA)
Z danymi, docelowo na Linuksa. Do tego 8 GB RAM i Windows 7 Home Premium 64BIT. Ten systemowy podzielony jest na dwie partycje 488 GB system oraz 900 GB Dane. Wiem że sprzedawca kompa najpierw zainstalował Win 7 na dysku dopiero potem po instalacji, dysk podzielił na dwie partycje jakimś programem. Niestety nie mam pojęcia jakim. Problem w tym że GPartrd nie widzi partycji na systemowym dysku tylko cały obszar jako nie podzielony. Może ktoś mi podpowie co jest tego przyczyną. Chciałem na tym drugim dysku fizycznym Linuksa zainstalować tylko nie wiem czy się coś z kolei z win 7 nie podzieje. Dodam że program z zarządzania dyskami z win 7 czy Paragon Partition Manager widzą partycje normalnie, najnowsze wersje GParted czyli te 0.12 i 0.13. Niestety nie. Co dziwne jak odpaliłem fedorę17 64 BIT LIVE i doinstalowałem GParted to ten fetorowy GP zobaczył partycje normalnie czyli tak ja np. Paragon. Natomiast GParted z Ubuntu 12.04 LTS też widział cały dysk nie podzielony. GParted w wersji 0.13.1 wypluwa taki komunikat:
/DEV/SDA contains GPT signatures, including that it has a GPT table, however, it does not have a valit fake, MS-DOS partition table as it should...