Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

STX GDS 30/200 Odklejony magnes od kosza

12 Paź 2012 19:48 3423 16
  • Poziom 17  
    Witam, mam problem z w/w głośnikiem. Magnes odkleił się od kosza, ma przechył na boki - trzyma się na dwóch śrubach / nitach między koszem a magnesem. Ma przechył na boki. Cewka nie ociera o magnes. Znacie jakiś dobry klej, który to sklei? Próbowałem poxipolem, lecz jest zbyt gęsty aby go wprowadzić, chyba że bym igłą i strzykawką spróbował. Na co był oryginalnie przyklejony?
    Pozdrawiam
    Turbo92
  • Poziom 28  
    Jak to się rozkleił?
    Przez upadek?
    Jeśli na gwarancji to pisz do STX.
  • Poziom 17  
    Nie posiadam gwarancji na nie, brak paragonu, faktury. Brak uszkodzeń mechanicznych na głośniku - kosz prosty, magnes nie obity. Kolebie się na śrubach / nitach które przechodzą przez podstawę kosza do magnesu. Przy wyższym wysterowaniu kolumny magnes wpada w rezonans i dość nieprzyjemnie to brzmi.
  • Poziom 27  
    Nie widzę innego rozwiązania jak tylko rozkleić całość i poskładać porządnie. Wszelkie wciskanie kleju itp. nie pomoże, a może tylko pogorszyć sprawę, bo może Ci na przykład klej do szczeliny wpłynąć, magnes się krzywo ułożyć lub coś podobnego.

    Regulamin p.3.1.13. Proszę poprawić pisownię! [P.]

    Poprawiona ;)
  • Moderator Akustyka
    Przy wciskaniu kleju w szparę, możesz skleić krzywo. Jedyne wyjście to takie, jak wspomniał Kolega wyżej. Rozkleić głośnik, jeśli magnes jest przykręcony to odkręcić, posmarować klejem epoksydowym i skręcić. Inaczej tego nie zrobisz.
    PS. Większość głośników które naprawiałem, ma magnes mocowany w 3 punktach.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Akustyka
    dj-MatyAS napisał:
    Kosz jest stalowy, magnes będzie chciał się ustawić tak, aby zamknąć obwód magnetyczny.
    Jeżeli magnes jest przykręcany to myślę, że jest to wykonalne.
    Miałem kiedyś podobny problem w Tonsilowskich GDN 16/12. Magnes przykleiłem i gra do tej pory.
  • Poziom 17  
    Pozostaje pytanie jak rozkleić tego GDS"a aby nie uszkodzić tubki. Wklejana jest na klej epoksydowy. Spróbuję przykleić wlewając na nadbiegunnik klej strzykawką, docisnę do kosza. Później całość obkleję poxiliną i albo zda egzamin, albo nowy głośnik będę musiał kupić.
  • Poziom 28  
    dj-MatyAS napisał:
    Wycentrowanie może być niemożliwe...
    No bez przesady Panie Kolego...

    Blokujesz kosz, w dwa otwory wkładasz cienkie śrubokręty, a w trzeci za długą śrubkę.
    Wystająca po wkręceniu część gwintu powinna być na niej wcześniej zeszlifowana.
    Wkręcasz ją, a następnie wyjmujesz jeden ze śrubokrętów i robisz to samo z drugą.
    Oczywiście muszą być na końcu zeszlifowane w stożek.
    Masz już "prowadnice", wiec trzecią wkręcasz już normalnie.
    Potem wymieniasz po kolei pozostałe. Fakt, że przydatna jest pomoc drugiej osoby.

    Możesz to sobie ułatwić w ten sposób:
    STX GDS 30/200 Odklejony magnes od kosza
    Godzinka roboty i "pozamiatane".

    Turbo92 napisał:
    Pozostaje pytanie jak rozkleić tego GDS"a aby nie uszkodzić tubki.
    Noo... pozostaje niestety... Ale może ktoś ma na to jakiś "patent" poza skalpelem...

    Pozdro.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    Na marginesie: Tak, zrobiłem to...* :)
    ---------------------------------------------------------------------------------------
    *W sumie nie ma się czym chwalić - kiedy kończyłem Technikum,
    mój kolega (z zawodu prawie już elektronik, z zamiłowania szaleniec) wpadł na pomysł
    rozwiercenia magnesów i przewinięcia cewek w GDN-ach. Magnesy zostały rozwiercone
    i wyważone w ZR "Eltra" (miał tam praktyki), cewki przewinął sam. Przy złożeniu tych
    "potworków" i montażu obudów mu pomagałem. Widoczne na rysunku boki zastąpiła nam
    jednak wnęka na telewizor w meblościance.Wyciąłem tylko brzeszczotem kwadratowy otwór
    w grubej sklejce. Klejenie "Distalem" ze sklepu motoryzacyjnego... Dziwne, ale prawdziwe.
    ---------------------------------------------------------------------------------------
    Czy warto coś takiego naprawiać? Nie wiem. Napisałem tylko jak to skręcić.

    Turbo92 - zapytaj po prostu w STX czy te kosze są przykręcane, czy klepane,
    albo sam sprawdź - wyrzucić i kupić nowy zawsze można.

    Pozdro.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik obserwowany
    Tyle problemu, tyle rozmów, tyle mądrości... a czy nie prościej napisać do producenta? Zapytaj ile by chcieli za naprawdę i po problemie.

    Ale czegoś tu nie rozumie... Gdyby głośnik "kolebał" się na tych śrubach / nitach to przecież głośnik już dawno by nie grał! Przecież głośnik to nie ruski czołg, któremu nie przeszkadza nawet odwrotnie założone koło... Cewka w szczelinie magnetycznej, jest zamontowana z taką precyzją, że nawet najmniejsze przesunięcie kosza, którego Ty byś nie był w stanie zobaczyć, spowodowało by jej zaklinowanie się. Więc jak kolebiący się magnes, nie powoduje takiego przebiegu wydarzeń? Może ten "rezonans" o którym mówisz pochodzi z całkiem innego źródła?

    Tak czy siak, najpierw producent! Potem forum! Przecież było już tyle razy o tym pisane, nawet sam Pan Sławek zwracał na to uwagę... Ale producent swoje, a użytkownik dalej swoje... Sam tego nie naprawisz...
  • Spec od akustyki
    1) najczęściej taka usterka jest spowodowana upadkiem głośnika/kolumny!
    2) bez większych problemów da się to rozkleić i skleić. Wystarczą dwie osoby albo jedna i imadło.
    3) głośnik jest skręcany na śruby może być ciężko je wykręcić bo są dodatkowo klejone (zabezpieczenie przed luzowaniem)
    4) rozkleić układ drgający można ale mi by się nie chciało...

    Łatwiej odesłać na naprawę do STX'a - może uwzględnią gwarancję jeśli faktycznie głośnik nie upadł tylko jest to jakaś inna usterka?
  • Poziom 17  
    Witam.
    Sprawa została rozwiązana, zrobiłem tak jak mówiłem.
    Klej pattex S.O.S. Super klej został za pomocą strzykawki z igłą zaaplikowany pomiędzy kosz a nadbiegunnik z należytą starannością, by nie wypłyneło go za dużo. Po dociśnięciu i oczekaniu aż klej wyschnie został zalany nim ponownie dookoła miejsca styku nadbiegunnika i magnesu. Po wyschnięciu całość oblepiłem poxiliną. Głośnik gra jak nowy, nie słychać różnicy w porównaniu do głośnika nie po "naprawie".
    Dziękuję tym co się udzielili i chcieli pomóc, ale najbardziej dziękuję tym, co mnie zmieszali z błotem i uważali to za niewykonalne, nieopłacalne. Heretic i Luke15 - nie było to trudne.