logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Remont roweru mtb- wymiana widelca przedniego na amortyzowany

14 Paź 2012 13:24 18582 24
REKLAMA
  • #1 11410080
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #2 11410664
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Zależy jaką kwotę chcesz na to przeznaczyć, jeśli myślisz o najtańszym amortyzatorze to lepiej pozostaw tak jak jest. Sensowne propozycje zaczynają się od 200-300zł. Co zapewne podwoiłoby obecną wartość sprzętu.
  • REKLAMA
  • #3 11411048
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #4 11411140
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Plastikowe ślizgi to minus, ale amortyzator dość solidny, nie wiem ile ważysz ale weź pod uwagę, że jest on dość miękki.
  • #5 11411309
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 11426889
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    Przedni amortyzator w rowerze nie służy do wygody kierującego.
    Jest on stworzony dla bezpieczeństwa - jadąc po dużych dołach amortyzator ugina się, aby koło zawsze miało styczność z podłożem.

    Przy jeździe po ulicach/lasach jest on zbyteczny, ponadto rozprasza część energii wkładanej przez pedałującego.
  • #7 11426975
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    Energię rozprasza, o ile działa :) I tylko na solidnych podjazdach. Ja tam bym również polecał pozostać przy sztywnym widelcu. Będzie taniej i mniej awaryjnie. Takie cuda jak ten co podałeś za 70zł to nie będą amortyzować tylko klekotać i się rozpadać. Jeszcze zęby przez to stracisz...
  • #8 11428893
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    c4r0 napisał:
    Energię rozprasza, o ile działa :) I tylko na solidnych podjazdach. Ja tam bym również polecał pozostać przy sztywnym widelcu.

    Spróbuj się mocno rozpędzić od zera na asfaltowej drodze - spora część siły, którą wkładasz w naciskanie pedałów idzie w uginanie się amortyzatora. Przy sztywnym widelcu prawie całą energię oddałbyś w napęd.

    Z najniżzej półki to polecam np. Rock Shox Dart 2 albo 3, ewentualnie Suntour. A potem to jakieś olejowe, powietrzne, itp..
  • #9 11429338
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 11429874
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    informatyczek napisał:
    Możesz mi podać linka do oferty któregoś z amortyzatorów których nazwy podałeś?
    Oczywiście muszą to być amortyzatory pod koło 26 cali i główkę ramy 1 cal.

    Większość jest pod 26 cali, bo takie są koła w rowerach górskich. Co do główki ramy to nie mam pojęcia, ale to jest chyba zestandaryzowane.

    Ja posiadam rower Kross A4 - kto zna tą serię rowerów, to wie najlepiej, że za taką niską cenę nic lepszego nie da sie dostać, a posiadają one naprawdę bardzo dobre podzespoły. Ja mam amortyzator przedni Rock Shox 2. Rower używam od od 4-5 lat i naprawdę bardzo polecam. Ważę niespełna 70 kg, a i tak ugina się dość dobrze.

    Posiada ponadto śrubę do regulacji wstępnego naprężenia sprężyny.

    Jedyne czego mi w nim brakuję to wihajstra do zablokowania uginania, aby zmieniał się w sztywny widelec, gdy tego potrzebujemy. Ale chyba rock shox 3 już takie coś posiadają (tzw. blokada skoku).

    Linka Ci nie podam, bo myślę, że po różnych portalach można poszukać z łatwością w przystepnych cenach. Na allegro np. wpisujesz `rock shox 3` albo `suntour xcr`.

    Podane przeze mnie amortyzatory to te z najniższej półki, czyli sprężynowe.
    Można oczywiście szukać klasę wyższych, czyli np. powietrznych, olejowych, ale są o jedno zero droższe oraz trudniejsze w utrzymaniu (zwłaszcza wymagają pracy po dłuższej przerwie).

    Drugim istotnym parametrem jest wysokość skoku. Standard to ok 80-100mm. Jeśli nie potrzebujesz skakać z hopek, to dłuższego amortyzatora nie potrzeba.
  • REKLAMA
  • #11 11430040
    piotrdx626
    Poziom 28  
    Posty: 1371
    Pomógł: 32
    Ocena: 39
    Pozostałbym przy sztywnym widelcu. Z tego w względu, że przy tej rozmiarze rury sterowej nic sensownego nie kupisz. Wszystko zaczyna się przy 1 i 1/8". A ten xcr też nie jest rewelacyjny.
  • #12 11430321
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    phanick, akurat takie rozpędzanie się na maxa na płaskim asfalcie się chyba często nie zdarza, zwłaszcza nie będzie zdarzać się autorowi tematu. Poza tym to jest chwila i myślę że trudno byłoby zauważyć jakiś znaczący spadek efektywności pedałowania w takim przypadku. Problem bujania amortyzatorów zaczyna się, jak jest podjazd pod górkę i pedałuje się ostro przez kilkanaście - kilkadziesiąt minut. Zwłaszcza, jeśli się ciśnie na stojąco. Wtedy to ma znaczenie.

    Rower, który masz to Level A4, tak? 2008?

    Rura sterowa 1" to zdaje się stary typ z gwintem. Nie znajdziesz dobrych widelców z taką rurą, chyba że jakieś do rowerów trekkingowych. Obecnie rowery górskie mają rurę 1 1/8" i stery ahead. Od jakiegoś czasu stosuje się też rury stożkowe, gdzie górne łożysko jest mniejsze od dolnego.

    Skok 80mm to do zwykłej jazdy nawet za dużo... bo właściwie to wcale nie potrzeba.

    Też myślałem żeby wspomnieć o widelcu XCR, ale dalej podtrzymuję moją opinię: najlepiej pozostać przy sztywniaku.
  • #13 11431613
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #14 11432199
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    Pisałeś już na forum rowerowym, to tam Ci polecili, abyś sobie darował.
    http://www.forumrowerowe.org/topic/123753-amo...do-roweru-gorskiego-zamiast-zwyklego-widelca/

    Jeżeli ten rower wygląda tak:
    Remont roweru mtb- wymiana widelca przedniego na amortyzowany
    to jest to tzw. makrokesz, czyli rower z najniższej możliwej półki - bezwzględnie należy zapomnieć o jego jakiejkolwiek modyfikacji, a nawet zrezygnować z jazdy nim, aby nie ulec wypadkowi. Dopuść wreszcie tą myśl do siebie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    PS. Ja mam Krossa A4 z 2007 roku - takiego:
    Remont roweru mtb- wymiana widelca przedniego na amortyzowany
  • #15 11432261
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    informatyczek napisał:
    Ja mam rower Genesis G180 a nie Level A4 o którym pisze jeden z użytkowników forum.
    Miałem na myśli właśnie rower tego użytkownika. To jest Kross Level A4 a nie po prostu A4. Ja kiedyś miałem A2 :)

    Jak tak się upierasz, to z amortyzowanych widelców z gwintowaną rurą 1" chyba najsensowniejszy będzie XCM. Np: http://www.skleprowerowy-duda.pl/index.php?products=product&prod_id=3604
  • #16 11432309
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #17 11432339
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    Najśmieszniejsze są przednie amortyzatory w tych makrokeszach - chyba słoń musiałby usiąść na kierownicy, aby się ugięły.

    Niebezpieczne jest właśnie to, że siodełko trzyma się tylko na jednym spawie, a to jest przecież jedna z najbardziej narażonych części na przeciążenia.

    Drogi użytkowniku - sprecyzuj, bo nie napisałeś - czego oczekujesz po takim amortyzatorze i do czego jest on Ci potrzebny?
  • #18 11432382
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 11432776
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    Dużo taniej i efektywniej będzie kupić lepsze chwyty do kierownicy - zamiast plastikowych to silikonowe, gąbkowe albo gumowe + odpowiednie markowe rękawiczki bezpalcowe (np. Authora) - zwiększają przyczepność do kierownicy i doskonale chronią ręce przed obcieraniem + oczywiście chronią przed zimnem w porze jesienno-zimowo-wiosennej.
  • #20 11433353
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    No nie wiem z tymi chwytami... Moim zdaniem na sztywnym widelcu jest OK jeśli się nie jeździ z całkiem wyprostowanymi rękami, chociaż jakiś niespodziewany kamień czy korzeń może dać trochę po nadgarstkach. Sam tak miałem jak kiedyś na tym Krossie co wspomniałem poszedłem pojeździć zimą. Widelec od niskiej temperatury zesztywniał i na pierwszym ostrzejszym wyboju jak mi dało w łapy to przez parę dni mnie bolało. Kwestia przyzwyczajenia do amortyzacji plus atak z zaskoczenia :) Wracając do tematu, moim zdaniem chwyty ani rękawiczki za wiele nie pomogą. Bardziej pomoże nauczenie się trzymania kierownicy tak, żeby nic się z rękami złego nie działo. Jak ma być amortyzator to również on pomoże, o ile będzie działał. Te tanie niestety często po prostu nie działają lub bardzo szybko przestają.
  • #21 11433979
    phanick
    Poziom 28  
    Posty: 2949
    Pomógł: 65
    Ocena: 2833
    Ja mając kiedyś rower ze sztywnym widelcem (i koła 29", rama mniej agresywna - sylwetka bardziej wyprostowana) przejeżdżałem nawet około 100 km dziennie. Ale były to wycieczki czysto drogowe, bez leśnych zboczeń.

    Teraz na moim góralu z amortyzowanym widelcem po prostu uwielbiam jeździć bo dziurach, nadrzecznych szlakach, itp. gdyż jest to dużo bardziej urozmaicające i technicznie wymagające wyzwanie. Oczywiście dystans jest dużo mniejszy. Aha - i ręce trzymam zawsze na rogach - to dużo mniej męczy.
  • #22 11437080
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    Na rogach to sobie można, jak się nie chce hamować ;) Ja ZAWSZE palce wskazujące mam na hamulcach. Jazda po dzuirach oczywiście że jest super :D Ale im więcej dziur i im większe, tym i droższe amortyzatory, bo inaczej to można sobie tylko kuku zrobić. Poza tym jazda też jest to inna, bo jest to wybitnie jazda dla jazdy. Ja tak jeżdżę - samochodem wiozę rower w ciekawe miejsce, robię kółko, najczęściej najpierw pod górkę a potem z górki, i wracam do samochodu. Nie wiem jaki styl jazdy preferuje autor tematu: "po bułki"/do szkoły/pracy (cel transportowy) czy rekreacyjny (dla jazdy). Wyczynowy to pewnie nie :)
  • #23 11437484
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 11438790
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    No to sprawa wygląda tak: moim zdaniem, i nie tylko moim, nie potrzebny Ci amortyzowany widelec. Ale jak Cię tak korci to sobie zamontuj, ulży Ci i może troszkę mniej będzie trzęsło. Żadnego dobrego raczej z gwintowaną sterówką nie znajdziesz więc kup sobie jakiś droższy z tych co znajdziesz, np. ten XCM - to chyba "górna półka" widelców z gwintowaną 1-calową sterówką a i tak niedrogi. Kup też od razu brunox deo i lej na niego jak przestanie się ruszać :P Na takie widelce ten preparat doraźnie pomaga.
  • #25 11513211
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zakupił rower górski Genesis G180 bez amortyzatorów i rozważa wymianę przedniego widelca na amortyzowany. W dyskusji poruszono kwestie związane z kosztami, efektywnością oraz bezpieczeństwem użycia amortyzatorów w rowerach o niskiej jakości. Użytkownicy forum sugerowali, że w przypadku jazdy po lesie i asfalcie, sztywny widelec może być wystarczający, a tanie amortyzatory mogą nie spełniać oczekiwań. Wskazano na modele amortyzatorów, takie jak Rock Shox Dart, Suntour XCM oraz RST Capa ML, jednak podkreślono, że dla rowerów z gwintowaną główką ramy 1 cal, dostępność dobrych widelców jest ograniczona. Ostatecznie użytkownik zdecydował się nie wymieniać widelca na amortyzowany.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA