Wzmacniacz KD-261 był jakiś czas temu dostępny na rynku jako niezły klocek za niską cenę. Dziś mam taki i zabieram się do "zrobienia, żeby grał" (jak w starym dowcipie Jacka Fedorowicza). Chodzi o parę modyfikacji uszlachetniających i (mam nadzieję) poprawiających dźwięk w oczekiwany sposób.
Proszę o pomoc w następującej sprawie. Końcówka mocy tego wzm. ma nietypową pętlę sprzężenia zwrotnego (globalną). Tranzystory komplementarne na wyjściu mają tylko sprzężenie lokalne przez niskooporowe rezystory. Nie obejmuje ich natomiast globalne sprzężenie, pobrane ze stopnia sterującego. Czy spotkaliście się z podobnym rozwiązaniem? Jak wpływa na parametry taka pozostawiona sobie końcówka? Czy warto rozważać zmianę pętli z uwzględnieniem kompensacji? Dla ułatwienia załączam fragment schematu (zob. R224, R225, R231).
Proszę o pomoc w następującej sprawie. Końcówka mocy tego wzm. ma nietypową pętlę sprzężenia zwrotnego (globalną). Tranzystory komplementarne na wyjściu mają tylko sprzężenie lokalne przez niskooporowe rezystory. Nie obejmuje ich natomiast globalne sprzężenie, pobrane ze stopnia sterującego. Czy spotkaliście się z podobnym rozwiązaniem? Jak wpływa na parametry taka pozostawiona sobie końcówka? Czy warto rozważać zmianę pętli z uwzględnieniem kompensacji? Dla ułatwienia załączam fragment schematu (zob. R224, R225, R231).