Garsc informacji : Laptop kupiony nowy rok temu.
Od poczatku byl dosc goracy, ale dzialal swietnie. Dla przykladu w grze League of Legends poczatkowo mialem 180~ fps przy najwyzszych ustawieniach (ciagle 1366x768) rozdzielczosci i moglem streamowac uzywajac xsplita w hd przy 50fps. Terazz mam w grze na nanjizszych ustawieniach 50 fps (bez streamowania)+ momentalne spadki fps do 5 fps bez wyraznej akcji a ekranie. Zauwazylem ze grafika grzeje sie do 90+ (sic) stopni. Wydaje mi sie ze wtedy nastepuja spadki.
Czy moze byc to spowodowane tym, ze kiedys uzywalem killku wirtualnych maszyn mocno obciazajac komputer?
Od poczatku byl dosc goracy, ale dzialal swietnie. Dla przykladu w grze League of Legends poczatkowo mialem 180~ fps przy najwyzszych ustawieniach (ciagle 1366x768) rozdzielczosci i moglem streamowac uzywajac xsplita w hd przy 50fps. Terazz mam w grze na nanjizszych ustawieniach 50 fps (bez streamowania)+ momentalne spadki fps do 5 fps bez wyraznej akcji a ekranie. Zauwazylem ze grafika grzeje sie do 90+ (sic) stopni. Wydaje mi sie ze wtedy nastepuja spadki.
Czy moze byc to spowodowane tym, ze kiedys uzywalem killku wirtualnych maszyn mocno obciazajac komputer?
@edit dodany ss z speedfana