Jako że jest to mój pierwszy post na forum, witam wszystkich
Dziś stała się rzecz dla mnie całkowicie przypadkowa. Posiadam dysk USB Transcend 500GB USB 3.0. Miałem go podłączonego poprzez HUB USB do laptopa (literka E:\), a do HUB-a USB podłączony także inny pendrive 4GB (Literka D:\). Jako, że w drugim komputerze nie mam napędu DVD chciałem stworzyć bootowalny pendrive programem WinToFlash z Windowsem 7 w celu naprawy systemu. Już Pendrive miał być formatowany, gdy nagle trąciłem HUB USB i odłączyło mi i podłączyło od nowa dysk oraz pendrive. Zacząłem formatować, pliki instalacyjne się skopiowały... ale nie na pendrive, tylko na dysk USB. Okazało się, że przy krótkim odłączeniu dysk usb i pendrive zamieniły się literami i przez ten przypadek... cały dysk USB został sformatowany
Teraz trochę konkretów:
Chcę odzyskać najlepiej wszystkie pliki z tego dysku. Są tam dla mnie ważne dokumenty, zdjęcia, zainstalowane gry, obrazy ISO, spakowane archiwa 7zip i inne. Przed formatowaniem partycja miała 465GB i była sformatowana pod NTFS. Po nieszczęśliwym wypadku stała się ona FAT32. Próbuję użyć programów do odzyskiwania danych. Poczytałem kilka poradników w sieci co i jak i próbowałem zabrać się za to samemu
Bootowalną wersja TestDisk (z płyty Parted Magic) próbowałem odzyskać sformatowaną partycję, jednak nie wykrywa mi jej. Program Recuva odnalazł mi utracone pliki (!), jednak nie potrafi odczytać struktury katalogów. Przez to pliki przy próbie odzyskania mają losowe nazwy oraz Recuva nie potrafi podać dokładnego folderu gdzie znajdowały się pliki (może to być spowodowane tym, że nie dałem mu skończyć skanowania?). Np. piosenka Depeche Mode zapisała mi się jako 000165.mp3. Plik jest całkowicie odczytywalny, po zapisaniu go na inny dysk mogę normalnie odsłuchać i faktycznie jest to ta piosenka. Zatem nadzieja na odzyskanie plików nie umarła, jednak chciałbym, aby odzyskało także chociaż nazwy tych plików. Gdyby odzyskało mi jeszcze katalogi w jakich to się znajdowało, to byłbym po prostu w niebie. Po formatowaniu nic nie zostało nadpisane (z wyjątkiem 3GB plików), więc myślę, że szanse na ich odzyskanie ich większości są spore, pytanie tylko jak to ugryźć? Mam nadzieję, że pomożecie mi to rozwikłać, bardzo zależy mi przynajmniej na części tych danych. Mam już przygotowane dwa dyski po 160GB, na które mógłbym zgrywać dane, w razie gdyby udało się je odzyskać (nie chcę ich zapisywać na tym samym dysku z którego odczytuję, aby ich nie uszkodzić).
Próbowałem także użyć innego narzędzia - R-Studio (trial), wydaje mi się, że on poradził sobie najlepiej ze wszystkich jakie używałem. Po skanowaniu widzę utraconą partycję 465GB. Nie wiem czemu, ale jest ona podzielona na dwie 31 oraz 434GB. Wszystko jest dosłownie rozsypane. Za to program odnalazł także takie rzeczy:
Nie za bardzo się na tym znam, ale dałoby radę coś z tym zrobić tak, aby nazwy plików i katalogów, lub chociaż samych katalogow, w ktorych znajdowaly sie pliki dalo sie odczytac. Jesli potrzeba jakichs informacji lub screenow, to dodam.
Z góry dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam
Dziś stała się rzecz dla mnie całkowicie przypadkowa. Posiadam dysk USB Transcend 500GB USB 3.0. Miałem go podłączonego poprzez HUB USB do laptopa (literka E:\), a do HUB-a USB podłączony także inny pendrive 4GB (Literka D:\). Jako, że w drugim komputerze nie mam napędu DVD chciałem stworzyć bootowalny pendrive programem WinToFlash z Windowsem 7 w celu naprawy systemu. Już Pendrive miał być formatowany, gdy nagle trąciłem HUB USB i odłączyło mi i podłączyło od nowa dysk oraz pendrive. Zacząłem formatować, pliki instalacyjne się skopiowały... ale nie na pendrive, tylko na dysk USB. Okazało się, że przy krótkim odłączeniu dysk usb i pendrive zamieniły się literami i przez ten przypadek... cały dysk USB został sformatowany
Teraz trochę konkretów:
Chcę odzyskać najlepiej wszystkie pliki z tego dysku. Są tam dla mnie ważne dokumenty, zdjęcia, zainstalowane gry, obrazy ISO, spakowane archiwa 7zip i inne. Przed formatowaniem partycja miała 465GB i była sformatowana pod NTFS. Po nieszczęśliwym wypadku stała się ona FAT32. Próbuję użyć programów do odzyskiwania danych. Poczytałem kilka poradników w sieci co i jak i próbowałem zabrać się za to samemu
Bootowalną wersja TestDisk (z płyty Parted Magic) próbowałem odzyskać sformatowaną partycję, jednak nie wykrywa mi jej. Program Recuva odnalazł mi utracone pliki (!), jednak nie potrafi odczytać struktury katalogów. Przez to pliki przy próbie odzyskania mają losowe nazwy oraz Recuva nie potrafi podać dokładnego folderu gdzie znajdowały się pliki (może to być spowodowane tym, że nie dałem mu skończyć skanowania?). Np. piosenka Depeche Mode zapisała mi się jako 000165.mp3. Plik jest całkowicie odczytywalny, po zapisaniu go na inny dysk mogę normalnie odsłuchać i faktycznie jest to ta piosenka. Zatem nadzieja na odzyskanie plików nie umarła, jednak chciałbym, aby odzyskało także chociaż nazwy tych plików. Gdyby odzyskało mi jeszcze katalogi w jakich to się znajdowało, to byłbym po prostu w niebie. Po formatowaniu nic nie zostało nadpisane (z wyjątkiem 3GB plików), więc myślę, że szanse na ich odzyskanie ich większości są spore, pytanie tylko jak to ugryźć? Mam nadzieję, że pomożecie mi to rozwikłać, bardzo zależy mi przynajmniej na części tych danych. Mam już przygotowane dwa dyski po 160GB, na które mógłbym zgrywać dane, w razie gdyby udało się je odzyskać (nie chcę ich zapisywać na tym samym dysku z którego odczytuję, aby ich nie uszkodzić).
Próbowałem także użyć innego narzędzia - R-Studio (trial), wydaje mi się, że on poradził sobie najlepiej ze wszystkich jakie używałem. Po skanowaniu widzę utraconą partycję 465GB. Nie wiem czemu, ale jest ona podzielona na dwie 31 oraz 434GB. Wszystko jest dosłownie rozsypane. Za to program odnalazł także takie rzeczy:
Nie za bardzo się na tym znam, ale dałoby radę coś z tym zrobić tak, aby nazwy plików i katalogów, lub chociaż samych katalogow, w ktorych znajdowaly sie pliki dalo sie odczytac. Jesli potrzeba jakichs informacji lub screenow, to dodam.
Z góry dzięki za odpowiedź
Pozdrawiam