A więc tak stworzyłem licznik asynchroniczny rewersyjny z użyciem bramek xor . Symulujac w programie circuit maker 2000 ,wychodzi mi że dla podanej jedynki zlicza w przod a dla podanego zera zlicza w tyl. Nie za bardzo rozumiem samą zasadę działania.Próbując sam sprawdzić przykładowo dla liczby 15( binarnie 1111) wychodzi mi tak :
dla podanego zera na przełącznik mam tak:(puszczam impul zegarowy)
-zmienia sie stan tego pierwszego od lewej na 0 i na Q mam zanegowany stan poprzedni czyli 0 ,a więc drugi przerzutnik pozostaje bez zmian i na jego wyjściu jest stan poprzedni przerzutnika pierwszego czyli zero , stan trzeciego przerzutnika zostaje bez zmian bo dwa zera pozostawia go w jedynce i na jego wyjsciu jest przepisany stan poprzedniego czyli 1 i tu zmienia się ostatni przerzutnik w stan 0 i już mi się nie zgadza ;/