Poszukuje prostego, taniego w realizacji i dobrego pomysłu na zasilacz który będzie w miarę przyzwoicie trzymał napięcie.
Najprościej to mostek + kondensator rzędu 470µF/400V .
Taka pojemność pozwala dołączyć zmienne obciążenie i wartość napięcia nieznacznie się zmienia.
Obciążeniem jest napęd elektromagnetyczny sterowany impulsowo.
Nie wymaga on super stabilizowanego napięcia, ale wskazane by było w miarę przyzwoite.
Prosi się o dołożenie filtru EMI , termistor ograniczający prąd rozruchowy - zwłaszcza gdyby dać więcej niż 470µF, obciążenie nie jest stałe , ale zmienia się w niewielkim zakresie około 50-100W więc może filtr pfc ?
Najprościej to mostek + kondensator rzędu 470µF/400V .
Taka pojemność pozwala dołączyć zmienne obciążenie i wartość napięcia nieznacznie się zmienia.
Obciążeniem jest napęd elektromagnetyczny sterowany impulsowo.
Nie wymaga on super stabilizowanego napięcia, ale wskazane by było w miarę przyzwoite.
Prosi się o dołożenie filtru EMI , termistor ograniczający prąd rozruchowy - zwłaszcza gdyby dać więcej niż 470µF, obciążenie nie jest stałe , ale zmienia się w niewielkim zakresie około 50-100W więc może filtr pfc ?