Szczerze mówiąc, to jeśli miałbym wybierać pomiędzy ZDZ a Lutolą, to wybrałbym ZDZ - jest dużo solidniej wykonana - osobiście używam takiej o mocy 100W od kilkunastu lat i mimo że już spadła ze stołu kilkakrotnie, to nic jej nie jest. Lutolę mam w pracy - obudowa z dużo gorszego plastiku, trafo wygląda jakby było w Chinach składane, a połączenia pomiędzy przełącznikiem a trafo wołają o pomstę do nieba - koszulki pozakładane byle jak, a druciki z trafo nawet porządnie oskrobane z emalii nie były. Przełącznik chodzi lżej niż w ZDZ, ale mało precyzyjnie i już kilka razy byłem świadkiem jak się zakleszczył i lutownica pracowała aż coś przypaliła, a raz to nawet trafo przetopiło się przez obudowę.