Witam! auto jak w temacie z 96r. z instalacją gazową, problem polega na bardzo utrudnionym odpalaniu, kilka sekund kręcenia z pedałem gazu w podłodze pozwala uruchomić silnik śmierdzi przy tym benzyną ale bez dodania gazu nie odpala. Po uruchomieniu silnika trzeba go trzymać na obrotach bo puszczenie pedału gazu powoduje zadławienie silnika. Komputer wykazał uszkodzenie czujnika położenia przepustnicy podobno. W jaki sposób mogę to wyeliminować? czy odpięcie tegoż czujnika spowoduje przejście silnika w tryb awaryjny i w miarę normalną pracę lub jakie wartości powinny być i na których pinach tego czujnika. Poza tym czy takie objawy mogą wskazywać na niesprawny czujnik temperatury cieczy chłodzącej? pozdrawiam