Mam prawie identyczną elektrykę w swoim robocie kuchennym (też starej daty). Robot ma 3 prędkości.
Zapomniałem wyjąć wtyczkę z sieci i był podłączony ponad godzinę, aż nagle wywaliło bezpiecznik w domu. Mam automatyczne więc załączyłem bezpiecznik i siadłem dalej do komputera. Myślałem że to komputer pobrał za dużo prądu... Po jakiś 5 minutach znowu wywaliło bezpiecznik. Zajrzałem do kuchni i dopiero się zorientowałem że to mikser z którego dochodzi zapach spalenizny. Mimo wyłączonych obrotów silnika kondensator jest cały czas pod napięciem.
To jest kondensator styroflexowy, przeciwzakłóceniowy. Bez niego silnik działa. Ale gdyby dało rade gdzieś dostać taki za grosze to chciałbym jednak zamontować kondensator w mixerze. Co się może dziać jeśli nie będzie w mixerze tego kondensatora?
U mnie jest on oznaczony następująco:
D 0,1(x) + 2X2500(y) , 250V~/16A
Z tego co poczytałem/rozkminiłem to jest to: 0,1uF (100nF) + 2x2500pF (2,5nF)
(jeszcze jakies inne cyferki ale to chyba jakis numer parti itp. 655, TG 11840 czy coś w ten deseń bo nie można za bardzo rozczytać i możliwe, zę coś się wytarło...).
Czyli układ ten zawiera w sobie tylko kondensatory bez dławików, tak? - no bo nie ma podanych wartośc dla tych ewentualnych dławików.
Teraz mi się przypomniało, że kiedyś sąsiad nam go naprawiał. Nie wiem co wtedy się popsuło czy bezpiecznik czy ten kondensator - także nie mam pewności czy kondensator jest oryginalny i o identycznych wartościach jak oryginał.
Jak ktoś ma takie cudo to proszę o PW z podaniem ceny.