Witam
Mam pytanie czy błąd położenia pedału gazu może być przyczyną problemów z zapaleniem silnika(częściej nie zapali niż zapali). Problem wyszedł po podłączeniu do komputera:
- sprawdziłem połączenia kostki są w dobrym stanie nic zaśniedziało(na wiązce od pedału gazu dopatrzyłem się dwóch złącz
1 pod kolumną kierowniczą - u mnie wycięte i zlutowane
2 pod maską przy akumulatorze - takie białe
- wymontowałem pedał gazu razem z potencjometrem(brak linki informacja jest przekazywana elektrycznie) przeczyściłem sprawdziłem nic nie przetarte przepalone
- wymieniłem świece(nie wiedziałem o błędzie pedału gazu)
- rozrusznik kręci
- nowy akumulator(podejrzenie zbyt małego prądu przy rozruchu)
Dodam że jak już się rozgrzeje to pali od ręki.
Samochód używany był codziennie około 100km dziennie a teraz mam problem.
Odwiedziłem już trzech mechaników zapłaciłem kasę ale brak rezultatu. Ma ktoś jakiś pomysł potrzebuję tego samochodu to moja praca.Jeśli gdzieś popełniłem błąd w ocenie proszę poprawcie mnie. Z góry dzięki
Mam pytanie czy błąd położenia pedału gazu może być przyczyną problemów z zapaleniem silnika(częściej nie zapali niż zapali). Problem wyszedł po podłączeniu do komputera:
- sprawdziłem połączenia kostki są w dobrym stanie nic zaśniedziało(na wiązce od pedału gazu dopatrzyłem się dwóch złącz
1 pod kolumną kierowniczą - u mnie wycięte i zlutowane
2 pod maską przy akumulatorze - takie białe
- wymontowałem pedał gazu razem z potencjometrem(brak linki informacja jest przekazywana elektrycznie) przeczyściłem sprawdziłem nic nie przetarte przepalone
- wymieniłem świece(nie wiedziałem o błędzie pedału gazu)
- rozrusznik kręci
- nowy akumulator(podejrzenie zbyt małego prądu przy rozruchu)
Dodam że jak już się rozgrzeje to pali od ręki.
Samochód używany był codziennie około 100km dziennie a teraz mam problem.
Odwiedziłem już trzech mechaników zapłaciłem kasę ale brak rezultatu. Ma ktoś jakiś pomysł potrzebuję tego samochodu to moja praca.Jeśli gdzieś popełniłem błąd w ocenie proszę poprawcie mnie. Z góry dzięki