Ja mysle, ze lakier to niedobry pomysl jesli sciezki sa obok siebie.
Nie ma szans, zeby to naprawic tym. Prawie na pewno bedzie zwarcie- za mala odleglosc.
Proponuje zrobic bypassy (to nie jest chyba profesjonalna nazwa), ja zrobilem takowe na plycie glownej i dziala. Oczywiscie potrzebna do tego super precyzja i malutka lutownica (byle nie transformatorowa, bo pole moze uszkodzic rdzen), pasta do lutowania (lub kalafonia) i cieniutki drut (np. nawojowy)
Zamieszcze zdjecie, zebys zobaczyl o co mi chodzi:

sory za jakosc zdjecia, ale taki aparat.
Tez zakreslony punkt to miejsce przerwania (dwie sciezki)
zeby polaczyc, zdrapalem jedna i druga powloke nad sciezka wczesniej, sprawdzilem ktore to sa i drucikiem zlutowalem kawalek dalej (druciki nawojowe z izolacja)
Wszystko robione z duza uwaga, bez pospiechu. Pozostalo mi tylko zyczyc GL.
Aha, zdjecie za jakis tydzien skasuje dla swojego dobra. Sorki za to.