Witam. Szukałem po elektrodzie coś co by pomogło mi naprawić tą oto płytę ASUS A7N8XE-deluxe no ale nie znalazłem rozwiązania. A zaczęło się to od tego. Komputer jest mojego młodszego brata. Załączał on pewnego dnia komputer i nic. Czarny ekran wentylatory chodzą. Więc standardowo wyjąłem kości ram by sprawdzić czy bios zacznie pikać. Niestety brak reakcji a więc zauważyłem że wina leży po stronie Procesora który przetestowałem na innej płycie głównej faktycznie nie działa. Znalazłem inny Procesor a dokładnie ATHLON XP 2600+ który przetestowałem na innej płycie i ładnie działa. Załączam na tej płycie Asus i... Nic się nie dzieje wiatraki kręcą i nic nie da się zrobić. To chyba jakieś fatum bo 1 płyta mi nie działa (wątek jest na elektrodzie). To przystąpiłem do następnych kroków. Wyciągłem baterie odczekałem Paręnaście minut, po czym przestawiłem zworkę CLEARCMOS i nadal nic. No i znalazłem ten wątek: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1808414.html#11917977 Napisałem tam ale nie uzyskałem odpowiedzi. Jest możliwe takie rozwiązanie na płytach asus? Ponieważ tam jest opis dla Płyt Gigabyte. Ta płyta i tak leży a nie stać mnie aktualnie na serwis. Obstawiam że właśnie z jakiś przyczyn padł bios. Jestem Gotowy nawet na tak niebezpieczne rozwiązania. Lepiej próbować niż żeby ona leżała bez użytku. Dziękuje za każdą odpowiedź.