logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jakie układy scalone powinien mieć pod ręką młody elektronik?

23 Lut 2013 09:21 4365 41
Najlepsze odpowiedzi

Jakie układy scalone i podstawowe elementy warto mieć w warsztacie młodego elektronika na początek?

Najlepiej nie kupować dużych zapasów „na wszelki wypadek”, tylko kompletować układy pod konkretny projekt, bo inaczej część rzeczy będzie tylko leżała [#11974035][#11976442] Jeśli chcesz mieć kilka uniwersalnych scalaków pod ręką, to sensowne są: NE555, kilka popularnych wzmacniaczy operacyjnych, stabilizatory napięcia i konwertery poziomów logicznych [#11973985][#11974027][#11975713] Do tego warto mieć podstawowe kondensatory: elektrolityczne 100µF, 10µF i 1µF na co najmniej 25V oraz ceramiczne 100nF do odsprzęgania przy nóżkach zasilania scalaków [#11975571] Zamiast magazynować wszystko, lepiej wybrać pierwszy konkretny projekt i dopiero do niego kupować potrzebne elementy [#11974035][#11975933]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 11973779
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #2 11973985
    technikabasenowa
    Poziom 33  
    Posty: 2324
    Pomógł: 138
    Ocena: 444
    Stabilizatorów nigdy za dużo :-)
  • #3 11974027
    mickpr
    Poziom 39  
    Posty: 4630
    Pomógł: 579
    Ocena: 295
    Układy cyfrowe czy analogowe?
    Z analogowych: z miejsca kupił z 5 rodzajów/sztuk wzmacniaczy operacyjnych.
    Z cyfrowych : nigdy nie za dużo konwerterów poziomów logicznych :)

    A tak na poważnie, nie ma sensu kupować czegoś, co potem będzie leżało i starzało się.
    "W praniu" wyjdzie - jakie układy używasz najczęściej.
  • #4 11974035
    kwantor
    Poziom 38  
    Posty: 4263
    Pomógł: 352
    Ocena: 1225
    Będziesz miał ich 1000 i zablokowana kasę, a zawsze będzie ci potrzebny ten którego nie masz.
    To zależy, czy chcesz coś projektować, tworzyć, czy naprawiać.
    Sam musisz określić w jakiej dziedzinie elektroniki masz zamiar działać, bo jest ich wiele i każda ma swoją specyfikę.
    Tak jak pisał kolega, elementy zasilania można zgromadzić, ale tu znów otwiera się całe może grup napięciowych, mocy, pojemności, nie wyobrażam sobie wszystkiego mieć.
    Z czasem sam zobaczysz co najbardziej "idzie"
    Ja tak zatrułem życie całej rodzinie gromadząc wszystko latami (nic nie można wyrzucić, chociaż niektóre rzeczy i elementy nigdy nie będą użyte))- w piwnicy nie ma gdzie włożyć roweru i nart. Nie wspominając o najlepszych szufladach w kuchni..
    Czyli ja zalecam niczego nie kupować bez wyraźnej potrzeby.
  • #5 11974036
    DJ_Dexinter
    Poziom 27  
    Posty: 1497
    Pomógł: 90
    Ocena: 218
    Jaką częścią elektroniki się interesujesz? Jakieś audio czy coś innego?
  • #6 11975144
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 11975571
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    Ja z własnego doświadczenia tylko wtrącę, że warto mieć wszystko co najmniej zdublowane. Chodzi o to, żeby w razie jakichś niepewności, móc zawsze szybko podejrzany element podmienić, co mogłoby je natychmiast rozwiać...
    Cytat:
    ... w moim wypadku interesowałyby mnie kondensatory ...

    Pod ręką warto mieć tylko elektrolityczne do zasilania (proponowałbym na razie tylko, na co najmniej 25V: 100µF, 10µ i 1µ oraz kilka najzwyklejszych dyskowych 100nF do odprzęgania scalaczków tuż przy ich nóżkach zasilania). Za innymi rozglądać się na razie tylko w razie potrzeby...
  • #9 11975713
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4856
    Pomógł: 283
    Ocena: 943
    Podpowiem trochę nie wprost: na zapas można kupić jakieś typowe układy scalone, chyba, że trafi się na okazję, niedawno kupowałem po 6zł za listwę (taki pojemnik na scalaki) NE555 (w listwie ok. 45szt), 7490, 7493, 74142, 7486 itp. po ok. 25szt, 74154 15szt. itp. A na elektrośmieciach tego dobra jeszcze więcej, oczywiście obecnie nie Polskiej produkcji, jak czegoś nie potrzebujesz na bieżąco raczej nie kupuj na zapas.
  • #10 11975763
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 11975848
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    ebohucki1998 napisał:
    ... Więc mam zakupić te układy, które szanowny kolega wypisał powyżej, tak?? ...

    Moim zdaniem, sensu teraz to nie ma, nie o to Koledze chodziło...
    Teraz najlepiej byłoby upatrzyć sobie coś, w miarę prostego, ale potem przydatnego. I zacząć realizację.
    Skoro interesuje Cię na razie przede wszystkim audio, no to na przykład:
    - poprawnie i pod Twoją pełną kontrolą działający przedwzmacniacz, z użyciem liniowego opampa. A dla przyszłości, niech jego wejście będzie takie, żebyś mógł nim idealnie zsumować oba kanały stereo, uzyskując z nich idealny kanał mono.
  • #12 11975907
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #13 11975933
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    Na razie innych bym nie kupował...
    A co do regulatora, musimy dużo dożo więcej wiedzieć. Na początek na przykład o silniku...
  • #14 11975934
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #15 11976004
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #16 11976052
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    Ja myślałem, że wentylatorek już masz.
    Z doświadczenia wiem, że nie jest to dobre rozwiązanie. Te opary są tak wredne, że odbijają się od sufitu i nas jeszcze bardziej prześladują. Nie wiem dlaczego, ale lepiej spisuje się tego typu ciągnący wentylatorek, jeśli stoi na stole dość blisko miejsca lutowania, i poziomo odciąga na bok. Widocznie wpędza te opary w firanki, zasłony, tapicerkę mebli i resztę śmieci, a one to łapią... ;)
    Wady: zajmuje nam miejsce na stole, musimy się pilnować z palcami itd...
    Ale możesz taki regulator robić, na pewno kiedyś się przyda. Tylko trzeba od razu zdecydować się na wiele wiele założeń, na przykład przede wszystkim jaki silnik.
  • #17 11976442
    kaka0204
    Poziom 28  
    Posty: 954
    Pomógł: 148
    Ocena: 153
    Witam.
    Ja jak zaczynałem, to nic nie kupowałem tylko wszystkie potrzebne elementy, wy lutowałem ze starych płytek elektronicznych. Taki recykling ma bardzo duże plusy, a na początek z prostymi układzikami typu multiwibrator sprawdza się doskonale. W miarę łapania doświadczenia, to części było coraz mniej, więc trzeba było kupować. Według mnie takie kupowanie części jak leci jest co najmniej bez sensu, no chyba, że nadarzy się jakaś wyjątkowa okazja. Tak jak koledzy już mówili, najpierw postaw sobie coś za cel do budowy i wtedy kupuj elementy. W warsztacie też niezbędny jest multimetr i także przydałby się zasilacz regulowany. Może jako pierwszy projekt zrób zasilacz, chociażby na LM317/350.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów.
  • #18 11976486
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    Ja się z Tobą zgadzam, ale manewru Ebohuckiego nie ganię, bo mogło być przecież na przykład tak, że uzyskał fundusze, jednak z zastrzeżeniem, że ma je wykorzystać rzecz jasna rozsądnie, ale w ściśle określonym czasie... ;)
    Ja tak miewałem.
  • #19 11976516
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 11976525
    kaka0204
    Poziom 28  
    Posty: 954
    Pomógł: 148
    Ocena: 153
    czarutek napisał:
    ale manewru Ebohuckiego nie ganię,

    Ja także, ale 500zł to kupa pieniędzy jak na kogoś kto ma 15 lat (bynajmniej dla mnie, bo też tyle mam) a części te wcale nie muszą być wykorzystane, teraz zamiast wydawać pieniądze na kolejne elementy, kup sobie jakiś miernik.

    EDIT

    Uprzedziłeś mnie :)
  • #21 11976554
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    kaka0204 napisał:
    ... Uprzedziłeś mnie :)

    A bo mam akurat czas, no to szybki jestem... :)
    W pełni Cię popieram. Tylko że tak do końca nie wiemy, co Pytek już posiada...
  • #22 11976585
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #23 11976633
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    Jak mówiłem, byłbym raczej 'za'. Jednak taki manewr wymaga przede wszystkim mnóstwa mechaniki. Jak dla mnie, to wręcz najwięcej. Dlatego wspominałem o jakimś gotowcu, że może coś konkretnego już masz...
  • #24 11976655
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #25 11976666
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    Żaden tu ze mnie 'pan'... :D
    No gotowiec, czyli jakiś wentylatorek, który elektroniką chciałbyś raczej zaadaptować, a nie od początku robić.
    Byłoby bardzo wskazane, żeby wiatrak takiej maszynki obracał się w nie długim tunelu. Działa wtedy znacznie sprawniej, a przede wszystkim daje nam już jakąś ochronę rąk... :D
  • #26 11976682
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #27 11976701
    kwantor
    Poziom 38  
    Posty: 4263
    Pomógł: 352
    Ocena: 1225
    Nie każdy silnik stosowany w wentylatorkach da się regulować.
    Szkoda nawet czasu na coś tak niepotrzebnego, jak wentylatory mieszające powietrze z oparami po pomieszczeniu.
    Wzmożony ruch powietrza powoduje wysychanie spojówek i uczucie pieczenia oczu.
    Opary powstałe przy lutowaniu, jak dla mnie, to specyficzny przyjemny zapach nacechowany wonią żywicy. Myśle tu o jakimś sporadycznym lutowaniu, co odpowiada hobbystycznemu zajmowaniu się elektroniką.
    Jeśli masz na myśli opary powstałe w wyniku trawienia płytek, to trzeba zadbać o wentylację z prawdziwego zdarzenia, bo oślepniesz i umrzesz młodo.
  • #28 11976709
    czarutek
    Poziom 34  
    Posty: 2438
    Pomógł: 150
    Ocena: 86
    No to warto rozejrzeć się za jakimś programem, w którym wygodnie narysujesz schemat ideowy, bezbłędnie narysujesz montażowy...

    Cytat:
    Szkoda nawet czasu na coś tak niepotrzebnego, jak wentylatory mieszające powietrze z oparami po pomieszczeniu.

    Oj tam oj tam, mamy wreszcie czym nasze zapaszki komuś dyskretnie podsyłać... ;)
  • #29 11976736
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #30 11976742
    kwantor
    Poziom 38  
    Posty: 4263
    Pomógł: 352
    Ocena: 1225
    Pomyśleć o dobrym oświetleniu, jakimś porządnym szkle powiększającym na statywie, może stacja lutownicza, jest na co wydać.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie dotyczące układów scalonych, które powinien mieć pod ręką młody elektronik. Uczestnicy sugerowali, aby nie gromadzić elementów bez wyraźnej potrzeby, lecz raczej skupić się na tych, które są najczęściej używane w projektach. Wskazano na przydatność układów takich jak NE555, wzmacniacze operacyjne, konwertery poziomów logicznych oraz elementy zasilania. Użytkownicy podkreślali znaczenie praktycznego podejścia do zakupów, sugerując, aby najpierw określić obszar zainteresowań, na przykład audio, a następnie dobierać komponenty do konkretnych projektów. Wspomniano również o konieczności posiadania podstawowych narzędzi, takich jak multimetr, zasilacz regulowany oraz dobre oświetlenie w warsztacie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA