Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kłopoty z laserem w kompakcie Technics SL-CH515

19 Lut 2005 21:21 3286 4
  • Poziom 10  
    Ponieważ jestem tutaj po raz pierwszy, chciałbym wszystkich serdecznie powitać.

    Mam mini-wieżę Technics-a model SE-CH717 (model USA na 110V) z kompaktem SL-CH515. Niedawno padł mu całkowicie laser i nie obyło się bez wizyty w serwisie. Po powrocie, niby wszystko jest ok, ale dzieje się rzecz bardzo denerwująca. 50% płyt, nieważne czy tłoczonych czy wypalanych zatrzymuje się pomiędzy kolejnymi piosenkami. Aby wszystko grało dalej trzeba podejść i nacisnąć przycisk skip, kompakt przeskakuje do następnego utworu i wszystko jest ok, aż do następnego zawieszenia. Zatrzymywanie to ma charakter bardzo przypadkowy, na niektórych płytach staje na wszystkich przerwach, a na innych tylko na 1 czy 2 (ale ciągle tych samych). Prawie w 100% wszędzie tam gdzie między przerwami pokazują się na wyświetlaczu sekundy w postaci -03, -02, -01 (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi).

    Mam w związku z tym pytanie, co może być tego przyczyną i czy da się to samemu jakoś naprawić. Próbowałem różnych płyt czyszczących i wacika ze spirytusem - bez rezultatu. Myślałem aby trochę pokręcić śrubką koło lasera ale poczytałem, że jest to niebezpieczne i dałem sobie spokój. Niestety gwarancja trwająca 3 miesiące na nowy laser już się skończyła a złożyło się akurat tak nieszczęśliwie, że w tym czasie słuchałem muzyki bardzo mało i nie wychwyciłem problemu.

    Poza tym mankamentem kompakt działa bez zarzutu, ale wyobrażacie sobie jakie jest uciążliwe ciągłe podbieganie i wciskanie skipa (koszmar).

    Teraz kilka informacji o samym laserze.
    Na oryginalnym modelu (tym, który padł) są takie oznaczenia : Na górze napis K727, na dole EZ4726G. Nie wiem na co został zamieniony (jeszcze wszystkiego nie rozkręcałem), ale ponieważ sprzęt był w oficjalnym serwisie Technics-a więc wnioskuję, że na ten sam. A może tylko na coś podobnego i stąd te problemy. Na gwarancji jest opis części - przetwornik RAE0113Z (cokolwiek to znaczy).

    Jeśli ktoś jest mi w stanie pomóc to będę niezwykle wdzięczny.

    Załączam foto lasera. Pozdrawiam.

    edit: dodam jeszcze pytanie, czy ewentualnie ktoś wie gdzie kupić taki laser ?
  • Poziom 19  
    Wymienieli i na taki sam laser, ale co do jego jakości niemogę się wypowiedzieć. Może to jakaś chińska podróba?!?!? spróbuj jescze dokładnie wyczyścić prowadzenie lasera i posmarować specjalnym smarem ośki po których się porusza. Skoro tak się zachowuje między utworami.. to trochę dziwny objaw.. zobacz też czy czasem silniczek od posuwu wózka lasera nie przyciera się gdzieś.. miałem podobny objaw z KSS240 ale w SONY.
    Pozdrawiam!
  • Serwisant
    Jak naprawiał to serwis Technics to chyba na naprawe udzielili gwarancji,oddaj go do poprawki a moje zdanie to ,laser jest ok,ale zaciera się silniczek bo pewnie wymienili sam czytnik.Przepraszam ,nie doczytałem ,że gwarancja sie skonczyła,trzeba podstawić czytnik z mechanizmem i obserwować.
  • Poziom 19  
    A.. no i dokładnie wyczyść zębatki i ślimaka od silniczka ( jeżeli tam jest bo nie pamiętam).
  • Poziom 10  
    Dzięki za rady. Spróbuję sprawdzić silniczek i posmarować prowadnice. Jeśli to pomoże to dam znać.

    Mam jednak pewne wątpliwości czy to coś zmieni, gdyż przed wymianą lasera nie było najmniejszych tego typu problemów (dlatego cały czas zakładam, że to jednak laser jest winowajcą). Dziwne, że są płyty, które przechodzą bez najmniejszych problemów. Gdyby coś było np.: z silniczkiem to chyba wieszał by się na wszystkim, a nie tylko na niektórych płytach i nie tylko pomiędzy utworami. To jest właśnie najdziwniejsze - występowanie problemu wyłącznie pomiędzy utworami. Z kompaktu wydobywa się wtedy taki dźwięk jak z komputerowego CD-Romu, który próbuje odczytać uszkodzoną płytkę i czyta wielokrotnie dany blok danych. Zupełnie jakby dane, które na płycie zawierają informację o przerwie nie mogły zostać prawidłowo odczytane przez czytnik i tym samym odtwarzanie zostawało zawieszone. Nie wiem czy moje rozumowanie jest słuszne ale na razie tylko tak mogę sobie to wytłumaczyć.

    Dodatkowo zauważyłem jeszcze, iż odtwarzacz jest dużo bardziej czuły na wstrząsy niż przed naprawą. Dawniej musiałem porządnie przywalić w stół aby nastąpił przeskok w odtwarzaniu płytki, teraz wystarczy lekkie stuknięcie.

    Jeszcze raz dziękuję za rady.

    pozdrawiam