Dzień dobry cześć i czołem,
piszę do was moi drodzy gdyż pojawił się pewien problem z moim PC.
"działał działał, nagle zwiecha myszka, trzej królowie(ctrl ald del) nic nie działa. To stwierdziłem dobra myśli pewnie, bsod zaraz wywali idę do kibla. Wracam i nic. To wale reset. Po resecie odpalał się ale doszło do "zapraszamy" w win 7 i się znowu zawiesił. To poczekałem z 5 minut i nic to znowu reset. Po tym 2 resecie bios jakiejś chińskiej choroby dostał (wywaliło chińskie znaczki). Po chwili znowu sie zawiesił i już od tej pory nie chce się włączyć. Tzn włącza się i wiatraczki itp chodzą tylko monitor nie chce wyświetlić ekranu startowego (asus p5nd) tylko jest podświetlenie lekkie, że niby monitor pracuje". Musiałem wyjść z domu to wyjąłem bateryjkę z płyty głównej (na ok 2h) wracam dalej nic. To zworki poszły w ruch też nic. Na tym się moja wiedza kończy i zwracam się do was moi mili.
Konfiguracja:
Płyta - Asus p5nd (750 sli)
Procek - intel core 2 duo e8400
grafika gf gtx 275
zasilacz Chieftec GPS-500AB A
ram: kingstone hyperx 2gb
monitor: iiyama prolite e2208hds
Liczę na pomoc to co sie stało napisałem w mini historyjce.
Pozdrawiam,
Paprzyk
@Edit
Dodam jeszcze, że zanim napisałem ten temat, przeszukałem forum(między innymi dlatego przez zworki robiłem), ale dalej nic nie pomogło wiec napisałem swój własny temat. Ta informacja jest dla osób lubiących pisać (opcja szukaj nie boli)
piszę do was moi drodzy gdyż pojawił się pewien problem z moim PC.
"działał działał, nagle zwiecha myszka, trzej królowie(ctrl ald del) nic nie działa. To stwierdziłem dobra myśli pewnie, bsod zaraz wywali idę do kibla. Wracam i nic. To wale reset. Po resecie odpalał się ale doszło do "zapraszamy" w win 7 i się znowu zawiesił. To poczekałem z 5 minut i nic to znowu reset. Po tym 2 resecie bios jakiejś chińskiej choroby dostał (wywaliło chińskie znaczki). Po chwili znowu sie zawiesił i już od tej pory nie chce się włączyć. Tzn włącza się i wiatraczki itp chodzą tylko monitor nie chce wyświetlić ekranu startowego (asus p5nd) tylko jest podświetlenie lekkie, że niby monitor pracuje". Musiałem wyjść z domu to wyjąłem bateryjkę z płyty głównej (na ok 2h) wracam dalej nic. To zworki poszły w ruch też nic. Na tym się moja wiedza kończy i zwracam się do was moi mili.
Konfiguracja:
Płyta - Asus p5nd (750 sli)
Procek - intel core 2 duo e8400
grafika gf gtx 275
zasilacz Chieftec GPS-500AB A
ram: kingstone hyperx 2gb
monitor: iiyama prolite e2208hds
Liczę na pomoc to co sie stało napisałem w mini historyjce.
Pozdrawiam,
Paprzyk
@Edit
Dodam jeszcze, że zanim napisałem ten temat, przeszukałem forum(między innymi dlatego przez zworki robiłem), ale dalej nic nie pomogło wiec napisałem swój własny temat. Ta informacja jest dla osób lubiących pisać (opcja szukaj nie boli)