Aaa mam wielki problem z moim VisionMasterPro od iiYamy, takiego czegos jeszcze nie widzialem, wczoraj siedze sobie na necie, nagle monitor gwaltownie gasnie, nie takie standardowe zgasniecie tylko bzzz i ekran zjezdza do srodka i znika ? wtf? pierwsze mysle sobie przeciek (moja grafika !) sprawdzam kompa wszystko suche ok dziala hm? podlanczam monitor innym kablem to samo, co robic, najdziwniejsze jest to ze przy starcie kompa diodka zapala sie na zielono ! czyli sygnal z kompa jest ok ale monitor dalej czarny, slysze jak komp wchodzi do windy monitor dalej czarny co jest?, slysze nawet jak monitor zmienia rodzdzialczosc wiecie taki klik jak przechodzi z bootowania na pulpit, ale monitor nadal czarny bez oznak zycia, diodka nadal na zielono, wlsnie sprawdzilem na innej karcie graficznej i to samo, no bez jaj, nie mam juz gwarancji, (byla 1 rok) a to sa 22" iiYamy i tak troszke ciezko bylo by to wyzucic do smietnika i kupic sobie nowy ;[ no ja to mam szczescie, dopiero niedawno stracilem GF 6800GT i dysk na 2500zl i teraz moniotor za kolejne 2,5 poradzcie cos bo moje zdrowie psychiczne chyba tego nie przezyje ;[