Jestem (lub bylem) szczesliwym posiadaczem IIyama Vision Master Pro 512 (HA202DT). Mam ten monitor od okolo 3 lat. Do niedawna sprawowal sie doskonale, nie mialem z nim zadnych problemow. Jakis miesiac temu zaczal "pstrykac" w trakcie pracy. Potem takim pstryknieciom zaczelo, od czasu do czasu, towarzyszyc pojawianie sie jasnej, bardzo waskiej pionowej linii w obrebie ekranu. Po wylaczeniu i ponownym wlaczeniu monitora ta migoczaca linia znikala. Niestety, dzisiaj rano siadajac do pracy wlaczylem monitor i uslyszalem tylko trzask (lub, jesli ktos woli, kolejne pstrykniecie). Byl to odglos podobny do tego jaki towarzyszy przepaleniu sie beziecznika w urzadzeniach elektronicznych (nie jestem zadnym specjalista w tej dziedzinie, staram sie tylko dobrze zobrazowac o co mi chodzi). Co prawda dioda monitora zapalila sie na zielono, ale ekran pozostal czarny.
Nie liczac na cud zmienilem kabel zasilajacy i wlaczylem monitor raz jeszcze. Znow dioda byla zielona, a ekran monitora pozostal martwy. Towarzysza temu takie odglosy jak te, ktore monitor wydaje zmienajac rozdzielczosc. Wyglada to, dla mnie, dosc dziwnie - dioda sie pali, co jakies 3 sekundy monitor zdaje sie probowac wlaczyc ekran lub "zmienic rozdzielczosc" ale obrazu wciz nie ma. Karta graficzna dziala, sprawdzilem na innym sprzecie.
Czy ktos jest w stanie podpowiedziec mi co sie dzieje z moim monitorem?
Nie liczac na cud zmienilem kabel zasilajacy i wlaczylem monitor raz jeszcze. Znow dioda byla zielona, a ekran monitora pozostal martwy. Towarzysza temu takie odglosy jak te, ktore monitor wydaje zmienajac rozdzielczosc. Wyglada to, dla mnie, dosc dziwnie - dioda sie pali, co jakies 3 sekundy monitor zdaje sie probowac wlaczyc ekran lub "zmienic rozdzielczosc" ale obrazu wciz nie ma. Karta graficzna dziala, sprawdzilem na innym sprzecie.
Czy ktos jest w stanie podpowiedziec mi co sie dzieje z moim monitorem?