Pojawił się problem z dźwiękiem we wzmacniaczu WST 102.
Wygląda on następująco:
Podczas odsłuchu wyrażnie słychac "harczenie" głośnika (lewy kanal). Sprawdzałem głośniki zamieniając je i jeżeli chodzi o nie, to są sprawne. Owe "harczenie" wystepuje jedynie dla tonów niskich (sprawdzałem to redukując wartość "basy" do minimum - wtedy wszystko jest OK).
Czy jest to problem z koncówką mocy czy może z czyms innym.
Jestem początkujący o serwisowanie.
Wzmacniacz ma ok. 25 lat i z tego co mi wiadomo to jest jego pierwsza poważniejsza awaria.
Wygląda on następująco:
Podczas odsłuchu wyrażnie słychac "harczenie" głośnika (lewy kanal). Sprawdzałem głośniki zamieniając je i jeżeli chodzi o nie, to są sprawne. Owe "harczenie" wystepuje jedynie dla tonów niskich (sprawdzałem to redukując wartość "basy" do minimum - wtedy wszystko jest OK).
Czy jest to problem z koncówką mocy czy może z czyms innym.
Jestem początkujący o serwisowanie.
Wzmacniacz ma ok. 25 lat i z tego co mi wiadomo to jest jego pierwsza poważniejsza awaria.