Witam, mam już kilkuletnią pilarkę spalinową Husqvarna 45. Dzisiaj wystąpił problem po pewnym czasie cięcia metrówek drewna na klocki. Na wolnych obrotach wszystko ok, ale jak przyszło do cięcia to się dławiła. Rozebrałem więc filtr powietrza, gaźnik, odłączyłem kabelek od włącznika, wszystko czyściłem, złożyłem wszystko, i odpalam .... i teraz zaraz po odpaleniu pilarka ma BARDZO WYSOKIE, MAX OBROTY. Zazwyczaj tak jest po odpaleniu, wtedy wciskam gaz i pilarka schodzi na normalne obroty, ale teraz po odpaleniu aż wyje.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to to że coś jest nie tak z takim jakby koralikiem na lince gazu, który jest tuż obok gaźnika, w moim przekonaniu to ma jakoś coś blokować jak kołnierz linki dojdzie już do końca, nie wiem dokładnie gdzie to ma być, a przypuszczam, że to może to.
Jezeli ktoś ma jakieś sugestie to poprosze o napisanie.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to to że coś jest nie tak z takim jakby koralikiem na lince gazu, który jest tuż obok gaźnika, w moim przekonaniu to ma jakoś coś blokować jak kołnierz linki dojdzie już do końca, nie wiem dokładnie gdzie to ma być, a przypuszczam, że to może to.
Jezeli ktoś ma jakieś sugestie to poprosze o napisanie.