Nie polecam żywicy poliestrowej do odlewów. Ma duży skurcz, podczas zastygania.
Lepiej użyć żywicy epoksydowej, np. Epidianu 51. Ciut droższa, ale lepsza.
Robisz formę z gipsu czy innego materiału, łatwego w obróbce. Pokrywasz to szpachlą, w której modelujesz szczegóły. Po zastygnięciu - Smarujesz to cienką warstwą pasty do butów. Ochroni formę od przyklejenia się.
Na to nakładasz kawałki maty szklanej, choć do małego elementu lepsza by była tkanina szklana o drobnej gramaturze.
Kawałki przesączasz żywicą za pomocą pędzelka. Żywica musi przesycić włókna tkaniny, ale nie może jej być za dużo. Pokrywasz całość, tak z dwie warstwy - im więcej tym element sztywniejszy i cięższy. Po zastygnięciu, możesz jeszcze nałożyć szpachlę epoksydową, wymodelować szczegóły, pomalować i pokryć jeszcze jedną warstwą żywicy. Potem ściągasz z formy i masz.
To metoda dobra do jednostkowych elementów. Trochę pracochłonna i zajmująca czas.
Inna opcja, bardzie ekologiczna to glina, wymodelować i wypalić. Potrzebny jednak będzie odpowiedni piec, ale może w okolicy jest koło garncarskie i pozwolą skorzystać.