Ostatnio podczas jazdy alarm się samoczynnie uruchomił, zatrzymałem i zgasiłem auto, zamknąłem i otworzyłem go pilotem od alarmu i pojechałem dalej – 2km i znów alarm wyje... Powtórzyłem operacje i do dziś nie było problemu. Rano zostałem obudzony przez wyjący w aucie alarm. Zanim się ubrałem i wyszedłem na dwór wszystko się uspokoiło. Lecz nie na długo bo po ok 2 minutach znów zaczął wyć przez jakieś 20 sekund i tak przez kolejne 15 min. Nie reagował na pilota (otwieranie, zamykanie drzwi). Zamknąłem auto z kluczyka i też po chwili zaczął wyć. Dopiero gdy za którymś razem się uspokoił odpaliłem auto i teraz jest spokój. Niestety obawiam się że problem powróci i tu proszę o pomoc w ewentualnym zdiagnozowaniu usterki. Przeczytałem kilka tematów o podobnych problemach i jedyne co nasuwa mi się na myśl – auto stoi od kilku dni na dworze a pogoda jest deszczowa (wilgoć). No i jeszcze jedna rzecz, tydzień temu w Mazdzie był wymieniany rozrząd, tyle że nie wydaje mi się aby mógł coś poruszyć/uszkodzić. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy... Chciałbym wyłączyć całkowicie ten alarm, tylko nie wiem jak. W centralce jest "Zamek" wkładałem i przekręcałem kluczyk ale to nie dezaktywuje alarmu. Sprawdzałem krańcówkę przy przedniej masce - działa. Teraz zamykam go kluczykiem i problem nie występuje.
Pilot (Silver) a także centralka której nie potrafię zidentyfikować:
Pilot (Silver) a także centralka której nie potrafię zidentyfikować: