Opel Astra f 1.4 1999 r.
Jechałem ostatnio i w korku zagotowało mi się borygo.
Spod maski "poszła para" okazało się, że termostat włączający wentylator na chłodnicy nie działa i wiatrak się nie włączył, ale uporałem się z tym problem.
Pojawił się nowy, z reduktora cieknie mi borygo.
Załączam foto miejsca przecieku, dodam, że wężyk nie przecieka, problem tkwi przy tuż przy odpływie.
Czy da się wymienić sam odpływ borygo (widzę tam dwie śruby) w reduktorze czy trzeba wymieniać cały reduktor ?
Dzięki za pomoc !
Jechałem ostatnio i w korku zagotowało mi się borygo.
Spod maski "poszła para" okazało się, że termostat włączający wentylator na chłodnicy nie działa i wiatrak się nie włączył, ale uporałem się z tym problem.
Pojawił się nowy, z reduktora cieknie mi borygo.
Załączam foto miejsca przecieku, dodam, że wężyk nie przecieka, problem tkwi przy tuż przy odpływie.
Czy da się wymienić sam odpływ borygo (widzę tam dwie śruby) w reduktorze czy trzeba wymieniać cały reduktor ?
Dzięki za pomoc !