Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podłączony, nie ładuje. -

13 May 2013 11:03 69039 4
  • Level 2  
    Witam, mam problem z ładowaniem w moim laptopie. Mianowicie na ikonce baterii widnieje napis podłączony, nie ładuje. Wszystko byłoby ok, ponieważ robił tak wiele razy podczas korzystania z prądu z sieci, po prostu nie ładował od poziomu 100% do około 10% baterii po czym zaczynał ładować i wszystko grało. Parę dni temu zauważyłem, że niezależnie od stanu nie zaczyna ładować. Wyciągałem baterię kilka razy. Komputer odpalał i na samej baterii i na samym kablu. Teraz jednak bateria pokazuje stan 0% i nadal po podświetleniu ikonki baterii pojawia się "podłączony, nie ładuje". Szukałem w opcjach zasilania czegoś co wyzwoliło by ładowanie ale nic nie znalazłem. Czy ktoś jest w stanie mi pomóc lub potwierdzić moje przypuszczenie, że zepsuł się układ ładowania ?
    [Szkolenie 22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • Level 23  
    Witaj!

    Przyczyn zaistniałego stanu rzeczy może być kilka:
    1. mogła paść bateria - wówczas będzie rzeczywiście "podłączony, nie ładuje", bo jeżeli elektronika baterii zaraportuje laptopowi uszkodzone ogniwa, laptop nie będzie ładował uszkodzonej baterii. W niektórych laptopach uszkodzenie baterii sygnalizowane jest np: miganiem diody ładowania (np: dell, Lenovo) - swoją drogą miło byłoby wiedzieć jaka marka i model laptopa jest naszym pacjentem

    2. uszkodzenie zasilacza, kabla zasilacza, wtyczki, gniazda w laptopie (wariant: wtyczka na 3 styki) - często zdarza się niestety, że w zasilaczach z wtyczką o 3 stykach przerwany zostaje obwód "żyły kontrolnej" czyli tej, po której notebook rozpoznaje zasilacz. Tak, czasy, kiedy były 2 styki i pasował "dowolny podobny" zasilacz, minęły. W przypadku, gdy płyta główna notebooka nie rozpozna zasilacza, notebook uruchomi się, ale ładowania baterii nie będzie. Dla przykładu: podepnij zasilacz 65W z HP do DELL'a - laptop odpali, ale nie będzie ładował (zasilacz w biosie widoczny jako UNKNOWN).

    3. uszkodzenie przewodu zasilacza / wtyczki (wersja 2-styki) (zbyt duża impedancja, zbyt mały prąd aby ładowało). Ostatnio taki przypadek miałem w ACERZE ONE. Laptop raz ładował baterię raz nie. Jak się go wyłączyło i na wyłączonym podpięło zasilacz to ładował, jak się go włączyło, docierał do iluśtam procent i "podłączony, nie ładuje". Wymiana przewodu z wtyczką rozwiązała problem.

    Tak czy inaczej do testów kolega potrzebuje:
    1. drugą pasującą sprawną baterię
    2. drugi pasujący sprawny zasilacz.

    Jeżeli podmiana obydwu w/w zawiedzie, dopiero wtedy można zaglądać do środka laptopa w poszukiwaniu zimnego lutu na gnieździe zasilania, bądź, jeżeli go nie będzie, poszukując awarii układu ładowania (rzadkość)
  • Level 2  
    ACER ASPIRE 5740G. Przewód raczej odpada bo laptop cały czas pracuje. Natomiast dziwi mnie to, że bateria wytrzymywała 1,5-2h, jeszcze tego samego dnia schodziła z pułapu 100% komputer odpalał i pracował na niej normalnie.




    ściągnąłem program Battery Care i pokazuje mi w tej chwili w pełni naładowana 0%
  • Helpful post
    Level 23  
    Właśnie spoglądam na zasilacz: mała wąska wtyczka, 2 pola kontaktowe. To samo miałem ostatnio na ONE - ta sama wtyczka, wyrobiona w środku, na dodatek pogryziona przez psa. SPRÓBUJ tak dla świętego spokoju na innym zasilaczu, tak żeby jednoznacznie odrzucić jego winę. Od czegoś trzeba zacząć, czegoś musimy być pewni

    Link <-- Moim zdaniem tak powinna u Ciebie wyglądać wtyczka i dokładnie taki kabel ostatnio wymieniałem przy zasilaczu, rozwiązując tym samym problem...
  • Level 2  
    Sprawdziłem przewód(trochę inny od wysłanego) jest ok. Po czym jeszcze raz wyjąłem baterie i ze złości nią lekko uderzyłem o kolano ;] po włożeniu do komputera wyświetla się podłączony, ładuje. Mimo wszystko bardzo dziękuje za pomoc i poświęcony czas :)