Witam, od jakiegoś czasu mam problem z laptopem kupionym na Allegro - Toshiba P100 221. Od jakiś 3-4 tygodni na ekranie pojawiały mi się zielone i czerwone pasy przy oknie włączania BIOS'u i ładowania Windowsa, potem ekran gasł. Wtedy myślałem że to problem chłodzenia więc włączałem komputer w stan awarii tak by wentylatory chodziły na full. Zmieniłem przy okazji pasty na grafice i procesorze. Wczoraj(wtorek) korzystałem z komputera rano bez żadnych kłopotów, ale po powrocie ze szkoły (10 godzinek przerwy, laptop wyłączony, nawet zasilanie) odpaliłem lapka, system załączył i po 5 min na pulpicie pojawiły mi się pasy pionowe i poziome oraz przeskakujący obraz(podobnie jak na zdjęciach). Po zrestartowaniu komputera miałem już wszędzie takie "przeskoki". Nie mogę nawet wejść w tryb awaryjny. Na zewnętrznym monitorze to samo. Problem mam też z ram'em - mimo 2 wejść gdy włożę 2 kości(nieważnie z jaką pamięcią - DDR2) komputer jakby odpala ale ekran jest cały czas ciemny. Lecz przy jednej kości, nieważnie w jakie wejście odpalał. Pozdrawiam