Witam.
Dzisiaj wymieniałem po 12 miesiącach od startu, pierwszy raz anodę magnezową w biwalentnym zbiorniku galmetu 250l (zbiornik emaliowany). Niestety stara anoda wpadła do środka zbiornika (odkręciłem przewód od anody - potem biegnący do obudowy - sądząc, że anoda na stałe jest połączona z korkiem - niestety). Założyłem nową anodę.
I pytanie, czy muszę tą starą wyciągać, czy nie? Coś to będzie szkodzić?
Z góry dzięki za odpowiedź.
Dzisiaj wymieniałem po 12 miesiącach od startu, pierwszy raz anodę magnezową w biwalentnym zbiorniku galmetu 250l (zbiornik emaliowany). Niestety stara anoda wpadła do środka zbiornika (odkręciłem przewód od anody - potem biegnący do obudowy - sądząc, że anoda na stałe jest połączona z korkiem - niestety). Założyłem nową anodę.
I pytanie, czy muszę tą starą wyciągać, czy nie? Coś to będzie szkodzić?
Z góry dzięki za odpowiedź.