Witam wszystkich.
Peugeot 308 1.6 hdi 2007 r
Mam problem ze światłami. Mam czujnik zmierzchu. Czujnik poprawnie reaguje na zmierzch (tunel, zakrycie ręką) i deszcz.
Włącznik w pozycji AUTO, jadę w dzień słoneczny, bądź pochmurny a światła raz są dzienne, a raz mijania i tak sobei przemigują nie wiadomo z jakiego powodu czasami kilka raz w te i z powrotem w kilka sekund.
Czujnik nie widać żeby miał jakieś powietrze itp. Szyba była wymieniana, ale wcześniej, 1,5 roku temu jak auto używał mój ojciec raczej takie coś nie występowało. Teraz jest momentami tak wkurzające, ze włączam światła miajania na stałe.
Czy ktos mi może podpowiedzieć, czy to wina czujnika, przekaźnika, włącznika swiateł, czy komputera (softu)? Jak to zdiagnozować?
Peugeot 308 1.6 hdi 2007 r
Mam problem ze światłami. Mam czujnik zmierzchu. Czujnik poprawnie reaguje na zmierzch (tunel, zakrycie ręką) i deszcz.
Włącznik w pozycji AUTO, jadę w dzień słoneczny, bądź pochmurny a światła raz są dzienne, a raz mijania i tak sobei przemigują nie wiadomo z jakiego powodu czasami kilka raz w te i z powrotem w kilka sekund.
Czujnik nie widać żeby miał jakieś powietrze itp. Szyba była wymieniana, ale wcześniej, 1,5 roku temu jak auto używał mój ojciec raczej takie coś nie występowało. Teraz jest momentami tak wkurzające, ze włączam światła miajania na stałe.
Czy ktos mi może podpowiedzieć, czy to wina czujnika, przekaźnika, włącznika swiateł, czy komputera (softu)? Jak to zdiagnozować?