Witam.Poczytałem trochę starych tematów o HP Deskjet 3745 i udało mi się uruchomić znalezioną drukareczkę.Mam też HP Deskjet 3420 uszkodzoną i głowice ,które pasują przecież do wyższego modelu tyle,że też jest z nimi problem,są pełne lecz HP 3745 mimo,że to widzi to nie drukuję.Nie pomaga czyszczenie ręczne styków ani czyszczenie przez oprogramowanie,ani odpowietrzanie i wszystkie inne metody wyczytane w necie.Głowice siedziały w uszkodzonej drukarce z 2 czy 3 lata.Czy to jest powodem ich zaschnięcia?Kolor przy odpowietrzaniu pojawił się w strzykawce,czarny nie,tylko trochę na powierzchni.Co to oznacza?Zaznaczę,że głowice były napełniane zamiennikiem Black Point i działały do chwili zacięcia starej drukarki.Potem zostawiłem tak to aż do tej pory.Pytanie jeszcze,jeśli głowice są również uszkodzone to czy da się odzyskać atramenty tą samą drogą którą się je wprowadzało?Wiem,że to już eksperyment ale mam zamiar spróbować od tłoczyć do strzykawek atrament z tych starych i w tłoczyć do tych nowych bo też już je zużyłem,mam jeszcze te zamienniki ale zaryzykuję i to bo cena oryginałów to prawie jak nową.Co o tym myślicie wy ,którzy macie jeszcze te drukarki?Nie jest to porąbany pomysł?