Witam . Posiadam Jawe 350 ts z 90 rocznika silnik przeszedł generalny remont wał poddałem regeneracji w profesjonalnym zakładzie szlify cylindrów nowe tłoki z pierścieniami łożyska uszczelniacze wszystko czechosłowackie żadnej chińszczyzny tam nie ma . Problem tkwi w tym że pomimo iż jest iskra paliwo dochodzi do gaźnika to niechce odpalić. Dodam iż świece są cały czas suche nawet jak podniosłem na samą góre na iglicy. Wielokrotnie ustawiałem zapłon i przerwe na platynach to nic nie daje. Gaźnik czyśćiłem również wielokrotnie. Żeby chociaż chciała odbić na kopce to już bym wiedział że to źle wyregulowany zapłon. Czemu nie chce paliwo dochodzić do cylindrów ? Ktoś ma jakieś pomysły???