o być).
Rozmyślałem nad oddaniem do warsztatu samochodu ale w jednym z Warszawskich warsztatów (chyba nie bardzo wiedzieli co może być przyczyną ) jak zaczęli wymieniać elementy potencjalnie do wymiany (dodam że wag nic nie pokazuje w błędach) wyszło by spokojnie na drugiego passata
. Znajomy wspomniał, że w tym silniku może to być problem z podciśnieniem ale kiedy już zbierałem się po zimie z zamiarem rozebrania układu dolotowego aby sprawdzić czy coś się nie zapchało, samochód mnie zaskoczył i przy ruszaniu na skrzyżowaniu nagle wcisnęło mnie w fotel… silnik zaczął pracować poprawnie (choć czasem potrafił dalej zafalować na niskich obrotach). Praktycznie od samego dołu ciągnął beż żadnych zacięć, szarpania czy czegoś innego, żwawo również reagował na pełne wciśnięcie pedału gazu w niskich obrotach, charakterystyczny gwizd w kabinie słychać było już od samego dołu. W komorze nie widać było aby coś się rozłączyło, urwało itp. Tak zrobiłem samochodem koło 600-700 km po czym ponownie pojawił się problem … Z działań wagiem tylko adaptowałem przepustnicę ale nic to nie zmieniło, błędów również nie wyłapał.
O czym jeszcze muszę wspomnieć a co może mieć pośredni wpływ (choć mułowatość występuje zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku) to konieczności wymiany termostatu ponieważ w zimę wyszło że silnik wolno się nagrzewa, do 90 st.C przy temp ~0 st zajmowało mu nawet 10 km trasy, a i przy jeździe przy niskim obciążeniu na szybkiej trasie potrafił schodzić z temp. 90 st.C nawet do 70 st.C.
Niestety nie jestem specjalistą od elektroniki samochodowej i nie chciał bym czegoś kosztownego popsuć, moje osobiste doświadczenia tyczą się tylko pojazdów gaźnikowych, jedno i dwu śladowych, dlatego kieruje pytanie i proszę o radę specjalisty. Co może być przyczyną ww. objawów, ewentualnie od czego można zacząć diagnozę.
Z góry dzięki za wsparcie …
Rozmyślałem nad oddaniem do warsztatu samochodu ale w jednym z Warszawskich warsztatów (chyba nie bardzo wiedzieli co może być przyczyną ) jak zaczęli wymieniać elementy potencjalnie do wymiany (dodam że wag nic nie pokazuje w błędach) wyszło by spokojnie na drugiego passata
O czym jeszcze muszę wspomnieć a co może mieć pośredni wpływ (choć mułowatość występuje zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku) to konieczności wymiany termostatu ponieważ w zimę wyszło że silnik wolno się nagrzewa, do 90 st.C przy temp ~0 st zajmowało mu nawet 10 km trasy, a i przy jeździe przy niskim obciążeniu na szybkiej trasie potrafił schodzić z temp. 90 st.C nawet do 70 st.C.
Niestety nie jestem specjalistą od elektroniki samochodowej i nie chciał bym czegoś kosztownego popsuć, moje osobiste doświadczenia tyczą się tylko pojazdów gaźnikowych, jedno i dwu śladowych, dlatego kieruje pytanie i proszę o radę specjalisty. Co może być przyczyną ww. objawów, ewentualnie od czego można zacząć diagnozę.
Z góry dzięki za wsparcie …