Jak pewnie zauważyłaś, generatory są większe niż zwykłe żelazka parowe. Istota różnicy tkwi w samym działaniu urządzenia. Żelazko parowe prasuje przy pomocy nagrzanej stopy i wyrzucanej przy prasowaniu pary. Stopa standardowo ma 3 ustawienia temperatury i musisz je dobierać w zależności od ubrań. W generatorze prasuje głównie strumień pary, dzięki czemu temperatura stopy nie jest tak istotna. Są nawet takie generatory, w których nie trzeba wcale ustawiać temperatury (np Philips GC9550 i GC 9241, Tefal ProExpress, BOSCH TDS 2229). Sam mam w domu ten drugi i jesteśmy z żoną zadowoleni. Generatorem możesz też prasować w pionie grubsze tkaniny (np. zasłonki, albo marynarki od garnituru). Ogólnie jeśli faktycznie prasujesz często to zdecydowanie warto kupić generator. Jeśli nie, to może starczy ci żelazko parowe porządnej firmy. Pozdrawiam.