Witam. Tak jak w temacie... Auto normalnie odpala, chodzi równo jak zegarek, normalnie się zbiera (nie ma spadku mocy) i po ok 10 sekundach gaśnie w taki sposób jakbym normalnie go gasił z kluczyka. Zero dławienia czy coś. Podczas gaszenia miga kontrolka świec. Jedyny błąd jaki się wyświetla po podłączeniu do komputera to: 18071 - Sterowanie zaworów pompo wtryskiwaczy. Zwarcie z potencjałem plus.
Napiszę co było już robione, aby usunąć usterkę:
- wymiana wiązki do pompo wtryskiwaczy pod deklem zaworów na nową.
- sprawdzenie całej wiązki od silnika do sterownika silnika (pod obciążeniem przez żarówkę i wizualnie - ok).
- wymiana filtra paliwa na nowy dla spokoju.
- sprawdzone zostały wszystkie przekaźniki i bezpieczniki.
- aby wyeliminować awarię pompki, to odłączałem kostkę pod deklem zaworów po kolei po jednej pompce i odpalałem na 3 gary. Cztery próby i cztery razy auto samo gasło po 10 s.
Ostatni pomysł jaki mi został to sprawdzenie sterownika. Myślę, że jakby sterownik padł, to auto już by w ogóle nie odpalało... Może ktoś wie gdzie można sprawdzić taki sterownik we Wrocławiu? Albo jakieś inne pomysły?
Napiszę co było już robione, aby usunąć usterkę:
- wymiana wiązki do pompo wtryskiwaczy pod deklem zaworów na nową.
- sprawdzenie całej wiązki od silnika do sterownika silnika (pod obciążeniem przez żarówkę i wizualnie - ok).
- wymiana filtra paliwa na nowy dla spokoju.
- sprawdzone zostały wszystkie przekaźniki i bezpieczniki.
- aby wyeliminować awarię pompki, to odłączałem kostkę pod deklem zaworów po kolei po jednej pompce i odpalałem na 3 gary. Cztery próby i cztery razy auto samo gasło po 10 s.
Ostatni pomysł jaki mi został to sprawdzenie sterownika. Myślę, że jakby sterownik padł, to auto już by w ogóle nie odpalało... Może ktoś wie gdzie można sprawdzić taki sterownik we Wrocławiu? Albo jakieś inne pomysły?